- letnia sukienusia, nie mogę się doczekać jakiegoś super krótkiego urlopu
- letnia koszulka Cropp za 9.99, ciekawy ma dekolt
- bananowa tłoczona sukienka Top Secret od chłopaka
- żakiet z ekoskórki, mało mam eleganckich, dojrzalszych ubrań
- biedronkowy kapelusz, też na fot. niżej oraz koturny pasujące kolorem
- wykonałam też zakładkę do książek na wymiankę ale przodu jeszcze nie pokażę :P
- chillout nr 1 z okazji Dnia Dziecka
- chillout nr 2 w ramach pisania pracy zaliczeniowej
- chillout nr 3 korzystania z ostatnich promieni słońca
- moje pierwsze Kringle i to w formie świeczuszki
- nowości od Palmolive - żel masujący o świetnym świeżym zapachu i zmysłowa czekolada
- tu także jak KC rozświetlacz MUR z Goodies
- paczka od iPerfumy, zwłaszcza dla młodego na Chrzest
- farby, gdzie jedna jest praktycznie szara więc obawiałam się efektów
- szampon i odżywka Aussie, które bardzo chciałam sprawdzić u siebie
- zdrapane 44zł na wydane 13zł, a potem już coraz gorzej było :P
- dwie pozycje Rutkowskiego, którego tytuły mnie intrygują
- no jak kibicuje się na śpiocha to się potem przegrywa
- zaczęłam nową pracę w najbardziej ekstremalnym miejscu w mieście i taki widok mam o 20
- tak wyszło farbowanie Naturią, efekt bardzo mi się spodobał
- a tu jeszcze jako kurczak na Chrzcie - z moim chrześniakiem
- tak się kończy czytanie książki na podwórku :P
Co u Was w czerwcu? Minął jak błyskawica i to chyba nie tylko mi. Poza tym poprzez autoobserwację i biustonosz siostry z okresu ciąży dozłam do wniosku, że powinnam nosić dwa razy większą miseczkę xD brawo ja!













































