Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evonails. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evonails. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 grudnia 2017

Evonails » lakiery hybrydowe » 38, 98, 140, 147, 196


To już ostatni post dotyczący lakierów hybrydowych marki Evonails. O wszystkich seriach i o marce możecie poczytać TUTAJ. A o szczegółach tych pięknych odcieni możecie poczytać tam, gdzie opisywałam kobaltowy, bordowy, szary i ciemny róż czy żółty, czerwony i mega brokatowy róż. 

Jeśli miałabym określić jednym słowem wszystkie lakiery Evonails, byłoby to - GENIALNE. Są to moje ulubione lakiery w ostatnim czasie. Bardzo dobrze się nimi maluje, nie spływają, dobrze się utwardzają, współpracują z różnymi bazami i topami, dobrze kryją i trzymają się płytki na prawdę długo.

Na koniec testów zostawiłam sobie piękny jasny, dziewczęcy róż, zmieniający kolor w świetle wiśniowy ametyst, magnetyczną śliwkę, miętę oraz iskrzące niebo nocą. Jeśli jesteście ciekawi, jak prezentują się na pazurkach, zapraszam na dalszą część postu.



Gellack UV Pro » 147 Pitaja Sorbet » lakier pastelowo różowy neon » kolekcja Yummy Pastel

Wszystko zależy pod jakim kątem spojrzymy na matrycę komputera, ale ogólnie kolor nie różni się znacznie od tego przedstawionego na stronie. W rzeczywistości wzornik na nakrętce jest nieco bardziej pastelowy a wewnątrz jest rzeczywiście taki cukierkowy jak na przykładowym manicure na stronie. Czy on taki pastelowy to ja nie wiem, ale chętnie przytuliłabym całą serię :) Sami zobaczcie. Miałam go bardzo długo na swoich pazurkach i nie mogłam się z nim rozstać, nie mogłam się wręcz napatrzeć na ten kolorek. Bardzo lubię takie jasne róże, a Wy? Dodatkowo na dwa paznokcie dodałam top matowy z Semilac. Nie wiem czemu, ale nie za bardzo chciał matowić i musiałam zmywać top i próbować kolejne razy.






Jest to mój pierwszy lakier z takim efektem i jestem bardzo zadowolona, że się na niego skusiłam. Mając taki lakier oszczędzam czas na pięknym i efektownym manicure, gdyż nie muszę używać osobno ciemnego lakieru i pyłku z efektem kameleona. A właśnie najbardziej podobają mi się te z przejściami fioletu w granat. Z pięciu dostępnych efektów podoba mi się też ten z zorzą polarną i ciekawie może się także prezentować odcień zachodu słońca. Mam go aktualnie na paznokciach i trzyma się bardzo dobrze. Na co dzień jest cały ciemny, granatowy. Pod słońce staje się fioletowy a w dużym świetle pomarańczowy. Efekt ten jest ciekawy i chętnie sprawdziłabym inne lakiery z tej serii.





Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 140 Magnetic Berry » różowo-fioletowy » kolekcja Magnetic Affinity

Ze wszystkich dzisiejszych lakierów ten jest magnetyczny, aby uzyskać modny efekt kociego oka. W rzeczywistości efekt ten podoba mi się bardziej niż na stronie. Oczywiście wzorek zależy jedynie od naszych preferencji i wyobraźni czy umiejętności. Na etykietce widzimy brąz, ale jest to kolor stonowanej śliwki czy jeżyn. Magnes w pisaku bardzo dobrze przyciąga drobinki, dzięki czemu możemy wykonać precyzyjny wzór szybko i sprawnie. A dodam, że nie każdy lakier magnetyczny tak dobrze współpracuje. Drobinki bardzo szybko się przyciągają i dają raczej grubą kreskę. Ten lakier wybrała mama i ma go aktualnie na pazurkach w połączeniu z jej ulubionym syrenim brokatem tej samej firmy.




Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 38 Gooseberry » błękitno-miętowy » kolekcja Bombastic Rio

Widzicie ten idealny odcień błękitu na stronie? Oczywiście w opisie widnieje, że jest to kolor miętowy, ale kto by czytał opis, gdy widzi się piękny błękit i pragnie się go posiąść. W rzeczywistości jest to kolor pomiędzy miętą a lazurem. Niestety posiadam już kilka odcieni miętowych i chciałam uniknąć gromadzenia kolejnych. Na szczęście nie jest on typowo miętowy, więc myślę, że będę z niego korzystała częściej, bo wszelkie mięty już mi się przejadły. A Wam? Po takie kolory chętnie sięga moja mama, więc i tym razem go użyłam w poprzedniej stylizacji. Pasuje on zarówno do ciemnych jak i jasnych połączeń kolorystycznych. Krycie jest wystarczające dla dwóch wartw.



Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 98 Shine at night » srebrno-czarny » kolekcja Gorgeous Autumn

Cała kolekcja składa się z ciemnych i szarych odcieni. W sumie sugerujących, że jesień jest smutną porą roku. Choć wesoła też nie jest. Co do samego koloru, byłam go bardzo ciekawa. Jak widać na wzorniku, kolor bazowy to ciemna szarość a nie czerń, więc trochę się zawiodłam. Spróbuję jeszcze zakombinować i położyć go na swój czarny lakier, ale nie wiem czy podbije on szarość. Mamie ta nieoczywista szarość nocna się spodobała, więc połączyłam ją z miętą. Można by było powiedzieć, że jest to połączenie gwieździstej nocy z błękitem nieba za dnia. Lakier nie kryje tak dobrze, więc starałam się położyć dwie grubsze warstwy lub trzy cieniutkie. Jeszcze nie stosowałam go na czarny lakier bazowy, ale widzę, że na naturalnej płytce jest ciemniejszy niż na wzorniku.



poniedziałek, 30 października 2017

Evonails » lakiery hybrydowe » 66, 67, 106, 126 | odszkodowanie komunikacyjne


Dziś mam do przedstawienia aż 4 kolory lakierów hybrydowych marki Evonails. Ostatnio pokazywałam Wam piękną syrenę, winną czerwień i kolor słonecznie żółty. Możecie o nich poczytać TUTAJ. Każdy lakier, który posiadam jest częścią innej serii. Dlatego każdy z nich musiałam sprawdzić dokładnie i osobiście ;). O wszystkich seriach i o marce możecie poczytać TUTAJ. Dziś na tapetę wrzucam niesamowitą niebieskość, którą mam aktualnie na pazurkach, ciepły, lekko iskrzący burgund idealny na jesień, szarość, która zawsze jest w modzie oraz intensywny róż, który dodaje koloru szarym odcieniom.



Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 66 Siberian Iris » kobaltowy » kolekcja Blue Moon Eclipse

Kolekcja z samymi niebieskościami świata. Wybrałam ten głęboki i mocno kobaltowy. Myślę, że cała seria może być noszona przez cały rok, ale chyba najbardziej będę ją widziała w jesiennych i wiosennych stylizacjach. Będzie to modny kolor na przełomie roku 2017/2018, tak samo jak przedstawiane dziś szarości, burgundy i ciemne róże. Kolor kobaltowy czy irysowy przypomina mi odcień tuszu w długopisach, więc osoby dużo piszące, np. nauczyciele, uczniowie, pracownicy biur mogą bez obaw manipulować długopisem bez obaw, że zostawi on widoczne i ciężkie do zmycia ślady na hybrydzie ;). Od kilku dni mam go na pazurkach i pojawił się już mały odrost, jednak po jakichkolwiek zniszczeniach nie ma mowy. Lakier trzyma się cały czas w nienaruszonym stanie. I mimo, że nie lubię swoich bladych palców w ciemnym manicure, to ten odcień mnie zauroczył. Jedyne o czym zapomniałam to sprawdzić jak będzie się prezentował z matowym topem, który kupiłam jakiś czas temu z Semilaca. Na palec serdeczny nałożyłam trochę połysku, czyli zwykłego niebieskiego brokatu.




Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 67 Cotoneaster » czerwono-brązowy » kolekcja Carbuncle Chic

W mojej kolekcji brakowało takiego ciemnego koloru. W sumie to liczyłam na ciemny, czekoladowy brąz. Nie przeczytałam jednak, że jest to kolor ciemnej, prawie brązowej czerwieni. Na stronie wygląda ona na taki, jaki potrzebowałam, czyli ciemny, stonowany i dość matowy brąz. Otrzymałam natomiast raczej odcień winny z drobnym brokatem. Będzie on dobrze wyglądał na naszą piękną polską jesień, ale na idealny brąz nadal będę polowała. Może nawet z tej samej kolekcji, gdyż zawiera ona odcienie wręcz stworzone na jesienną aurę. Ten kolor na manicure wybrała sobie siostra. Ze względu na małe dziecko i łamiącą się płytkę, najczęściej nosi taką długość pazurków jak na zdjęciu. Może nie widać tego na tych fotografiach, ale teraz kolor lakieru pasuje jej do odcienia oczka w pierścionku po babci. Zastanawiałam się co oznacza nazwa lakieru bo mi kojarzył się on z bawełnianą Wielkanocą hehe. Ale wygooglowałam, że Cotoneaster to po prostu krzew z drobnymi czerwonymi jagódkami. W rzeczywistości są one jaśniejsze niż lakier, więc nie wiem dlaczego takie skojarzenie nazewnicze wystąpiło. Nie mniej jednak odcień jest bardzo ładny i modny w tym sezonie.




Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 106 Gloxinia » czerwony » kolekcja Lily Rose Touch

Tu od razu widzimy, że odcień na stronie różni się znacznie od rzeczywistego. Włączony jest w kategorię odcieni czerwieni, jednak nie da się oszukać oczu, gdyż ewidentnie otrzymujemy ciemny, fuksjowy róż. Potrzebowałam takich ciemnych różowych lakierów, jednak wolałam tą piękną czerwień przedstawioną na stronie. Róż spodobał się mojej mamie, więc postało manicure w połączeniu z szarością. Widoczne są już odrosty i niewielkie zniszczenia mechaniczne u prawej ręki. Lakier trzymał się jednak prawidłowo. Po jakichś trzech tygodniach zeszło jej nieco hybryd z paznokci, ale zdążyłam już zauważyć, że i u niej, i u mojej siostry, hybrydy nie trzymają się tak długo jak u mnie.




Lakier hybrydowy Gellack UV Pro » 126 Lilac Gray » popielato-fioletowy » kolekcja 2016

Tak się złożyło, że mam już podobny odcień ciemnej szarości a po tę sięgnęłam z nadzieją, że będzie przypominała tę na pierwszym zdjęciu ze strony niż ten popiel na kolejnych. Bym nawet powiedziała, że odcień na pierwszym zdjęciu jest jeansowy, co bardzo mi się spodobało. Teraz jestem w posiadaniu kolejnej szarości, ale nie pójdzie ona na zmarnowanie, gdyż chętnie będę jej używała do jesiennych stylizacji. Tak więc pierwszą jesienną stylizację z użyciem szarości stworzyłam na paznokciach mojej mamy. Aby nie była ona zbyt smutna (ta stylizacja - nie mama) dodałam nieco koloru w postaci różu, o którym piszę wyżej. Myślę, że takie połączenie wyszło całkiem nieźle. Szarości w swojej kolekcji mam kilka, więc zanim kupię kolejny egzemplarz zastanowię się dwa razy.


»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»»


Wypadek może nam się przydarzyć w każdym momencie naszego życia i to bez względu czy jesteśmy kierowcą, pasażerem i czy jedziemy autem czy komunikacją publiczną. Każdy ma prawo dociekać swoich praw, kiedy jesteśmy poszkodowani podczas stłuczki czy wypadku. Nie każdy ma jednak na tyle szeroką wiedzę, aby znać się na uzyskiwaniu należytych roszczeń, czy tyle wolnego czasu, aby załatwiać wszystkie formalności, których jest co nie miara. Firma Automobilis ułatwia nam dochodzenie odszkodowań komunikacyjnych. Nie musimy sami głowić się i zastanawiać, czy otrzymamy całość należącego do nas odszkodowania czy tylko jego część, która nie pokryje naszych strat. 

Nawet jeśli już otrzymaliśmy odszkodowanie, ale nie zgadzamy się z jego wysokością, mamy możliwość dalszego dochodzenia do uzyskania wyższej kwoty. W ten sposób możemy otrzymać dopłatę do uzyskanego już zadośćuczynienia lub możliwość całkowitego odkupienia szkody. Dzięki takiej pomocy ominąć możemy postępowania sądowe, otrzymujemy gotówkę za szkodę od razu, oszczędzamy sobie wielu formalności a co najważniejsze, nie tracimy otrzymanego już odszkodowania.


sobota, 7 października 2017

Evonails » lakiery hybrydowe » 17, 21, 202



Na ten kolor chorowałam jeszcze zanim zamarzyłam sama malować paznokcie lakierami hybrydowymi. Zawsze chciałam nosić go na pazurkach latem, ale niestety koleżanka go nie posiadała. Co do trafności nazwy, myślę, że większości z nas kolor bananów kojarzy się raczej z jasnym, pastelowym, wybielonym odcieniem żółci. Jakoś inaczej nazwałabym ten kolor, choć sama nie wiem jak, może słoneczny albo kanarkowy. Od razu po otrzymaniu paczki, wykonałam sobie manicure tym kolorkiem. Trzymał się na prawdę dobrze, bardzo długo. Do końca nie pojawiły się odpryski. Jednak musiałam zerwać je na szybko, gdyż szłam do pracy, w której nie mogłam nosić hybryd.





Ostatnia kolekcja to kwintesencja kobiecości. Znajdziemy w niej wszelkie odcienie czerwieni z uwzględnieniem stonowanych czerwieni wpadających w róż czy brąz. Mój lakier kryje w sobie ciemną, intensywną czerwień z połyskującymi drobinkami. Jest to cudowny kolor, którego brakowało mi w gromadce wszystkich czerwonych barw, gdyż nie jest nudny, dużo się tam dzieje i nadaje się na wszelkie większe wyjścia. Od razu po zakończeniu pracy, w której nie mogłam nosić hybryd, zrobiłam sobie ten kobiecy manicure. Zdjęcia nie oddają piękna tej czerwieni. Mieni się ona bowiem cudownie i wciąż się wpatruję w taflę swoich pazurków.





Zakochałam się w tym kolorku. Ten błysk, te drobinki, ten odcień. Natężenie brokatu jest mega. Kolor w rzeczywistości jest bardziej różowy niż na stronie. Taki fioletowo-różowy niż sam fioletowy. Błyszczy się jak syreni ogon, jest to księżniczkowy błysk. Niestety lakier nieco zgęstniał po jednym użyciu, być może źle go zakręciłam, albo to przez brokat. Nie mniej jednak nadal można go używać, choć wymaga to nieco więcej cierpliwości. Zdjęcie ich nie powodowało żadnych problemów, prawdę mówiąc same odeszły po namoczeniu w acetonie. Bardzo bym sobie życzyła, aby wszystkie hybrydy tak super schodziły.


niedziela, 17 września 2017

Evonails » lakiery hybrydowe » wszystkie kolekcje


Lakiery hybrydowe Evonails kusiły mnie od jakiegoś czasu. Poznałam je już nieco i jedno co mogę powiedzieć, że są rewelacyjne :) Więcej o nich będę opowiadała podczas przedstawiania konkretnych stylizacji. Dziś pokażę Wam każdy z odcieni, powiem, z jakiej serii pochodzą i jak ma się kolor na stronie internetowej do rzeczywistej etykietki i odcienia wewnątrz butelki.

Oprócz lakierów hybrydowych kupimy tu żele UV, tradycyjne lakiery do paznokci, wszelkie preparaty i płyny, farbki akrylowe do zdobień, najróżniejsze ozdóbki, tipsy, akcesoria i urządzenia oraz wszystko do pielęgnacji.



Wszystko zależy pod jakim kątem spojrzymy na matrycę komputera, ale ogólnie kolor nie różni się znacznie od tego przedstawionego na stronie. W rzeczywistości wzornik na nakrętce jest nieco bardziej pastelowy a wewnątrz jest rzeczywiście taki cukierkowy jak na przykładowym manicure na stronie. Czy on taki pastelowy to ja nie wiem, ale chętnie przytuliłabym całą serię :) Sami zobaczcie.



Zakochałam się w tym kolorku. Ten błysk, te drobinki, ten odcień. Natężenie brokatu jest mega. Kolor w rzeczywistości jest bardziej różowy niż na stronie. Taki fioletowo-różowy niż sam fioletowy. Błyszczy się jak syreni ogon, jest to księżniczkowy błysk. Niestety lakier nieco zgęstniał po jednym użyciu, być może źle go zakręciłam, albo to przez brokat. Nie mniej jednak nadal można go używać, choć wymaga to nieco więcej cierpliwości.



Jest to mój pierwszy lakier z takim efektem i jestem bardzo zadowolona, że się na niego skusiłam. Mając taki lakier oszczędzam czas na pięknym i efektownym manicure, gdyż nie muszę używać osobno ciemnego lakieru i pyłku z efektem kameleona. A właśnie najbardziej podobają mi się te z przejściami fioletu w granat. Z pięciu dostępnych efektów podoba mi się też ten z zorzą polarną i ciekawie może się także prezentować odcień zachodu słońca.



W mojej kolekcji brakowało takiego ciemnego koloru. W sumie to liczyłam na ciemny, czekoladowy brąz. Nie przeczytałam jednak, że jest to kolor ciemnej, prawie brązowej czerwieni. Na stronie wygląda ona na taki, jaki potrzebowałam, czyli ciemny, stonowany i dość matowy brąz. Otrzymałam natomiast raczej odcień winny z drobnym brokatem. Będzie on dobrze wyglądał na nadchodzącą wielkimi krokami jesień, ale na idealny brąz nadal będę polowała. Może nawet z tej samej kolekcji, gdyż zawiera ona odcienie wręcz stworzone na jesienną aurę.



Na ten kolor chorowałam jeszcze zanim zamarzyłam sama malować paznokcie lakierami hybrydowymi. Zawsze chciałam nosić go na pazurkach latem, ale niestety koleżanka go nie posiadała. Co do trafności nazwy, myślę, że większości z nas kolor bananów kojarzy się raczej z jasnym, pastelowym, wybielonym odcieniem żółci. Jakoś inaczej nazwałabym ten kolor, choć sama nie wiem jak, może słoneczny albo kanarkowy. Od razu po otrzymaniu paczki, wykonałam sobie manicure tym kolorkiem.



Tu od razu widzimy, że odcień na stronie różni się znacznie od rzeczywistego. Włączony jest w kategorię odcieni czerwieni, jednak nie da się oszukać oczu, gdyż ewidentnie otrzymujemy ciemny, fuksjowy róż. Potrzebowałam takich ciemnych różowych lakierów, jednak wolałam tą piękną czerwień przedstawioną na stronie.



Widzicie ten idealny odcień błękitu na stronie? Oczywiście w opisie widnieje, że jest to kolor miętowy, ale kto by czytał opis, gdy widzi się piękny błękit i pragnie się go posiąść. W autentyczności jest to kolor pomiędzy miętą a lazurem. Niestety posiadam już kilka odcieni miętowych i chciałam uniknąć gromadzenia kolejnych. Na szczęście nie jest on typowo miętowy, więc myślę, że będę z niego korzystała częściej, bo wszelkie mięty już mi się przejadły. A Wam?



Tak się złożyło, że mam już podobny odcień ciemnej szarości a po tę sięgnęłam z nadzieją, że będzie przypominała tę na pierwszym zdjęciu ze strony niż ten popiel na kolejnych. Bym nawet powiedziała, że odcień na pierwszym zdjęciu jest jeansowy, co bardzo mi się spodobało. Teraz jestem w posiadaniu kolejnej szarości, ale nie pójdzie ona na zmarnowanie, gdyż chętnie będę jej używała do jesiennych stylizacji.



Ze wszystkich dzisiejszych lakierów ten jest magnetyczny, aby uzyskać modny efekt kociego oka. W rzeczywistości efekt ten podoba mi się bardziej niż na stronie. Oczywiście wzorek zależy jedynie od naszych preferencji i wyobraźni czy umiejętności. Na etykietce widzimy brąz, ale jest to kolor stonowanej śliwki czy jeżyn. Magnes w pisaku bardzo dobrze przyciąga drobinki, dzięki czemu możemy wykonać precyzyjny wzór szybko i sprawnie. A dodam, że nie każdy lakier magnetyczny tak dobrze współpracuje.



Cała kolekcja składa się z ciemnych i szarych odcieni. W sumie sugerujących, że jesień jest smutną porą roku. Choć wesoła też nie jest. Co do samego koloru, byłam go bardzo ciekawa. Jak widać na wzorniku, kolor bazowy to ciemna szarość a nie czerń, więc trochę się zawiodłam. Spróbuję jeszcze zakombinować i położyć go na swój czarny lakier, ale nie wiem czy podbije on szarość.



Kolekcja z samymi niebieskościami świata. Wybrałam ten głęboki i mocno kobaltowy. Myślę, że cała seria może być noszona przez cały rok, ale chyba najbardziej będę ją widziała w jesiennych i wiosennych stylizacjach. Będzie to modny kolor na przełomie roku 2017/2018, tak samo jak przedstawiane wyżej szarości, burgundy i ciemne róże. Kolor kobaltowy czy irysowy przypomina mi odcień tuszu w długopisach, więc osoby dużo piszące, np. nauczyciele, uczniowie, pracownicy biur mogą bez obaw manipulować długopisem bez obaw, że zostawi on widoczne i ciężkie do zmycia ślady na hybrydzie ;).



Ostatnia kolekcja to kwintesencja kobiecości. Znajdziemy w niej wszelkie odcienie czerwieni z uwzględnieniem stonowanych czerwieni wpadających w róż czy brąz. Mój lakier kryje w sobie ciemną, intensywną czerwień z połyskującymi drobinkami. Jest to cudowny kolor, którego brakowało mi w gromadce wszystkich czerwonych barw, gdyż nie jest nudny, dużo się tam dzieje i nadaje się na wszelkie większe wyjścia.