Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier hybrydowy La Boom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier hybrydowy La Boom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

LaBoom » lakiery hybrydowe » Candy Line » Blue, Mint, Melon, Beach, Pink, Rose


LaBoom Candy to linia stworzona z myślą o miłośniczkach delikatnych barw o nietuzinkowym charakterze. Na tę pastelową tęczę składa się aż 8 różnych kolorów: od łagodnych błękitów Candy Blue, Candy Mint oraz Candy Sky, przez słoneczne Candy Lime, Candy Beach i Candy Melon, aż po romantyczne róże Candy Pink oraz Candy Rose. Rozsmakuj się w nowych subtelnych odcieniach i daj się skusić słodyczy LaBoom CANDY

Cena lakierów hybrydowych LaBoom to 19.99 zł za 7 ml, czyli bardzo przyzwoicie. Zakupić je można w drogeriach Jaśmin, Iamelia oraz Wizaż24. Zapraszam także na Facebook LaBoom.


Na wstępie powiem Wam, że cholernie ciężko malować sobie paznokcie u nóg :D Dlatego wyglądają one jak wyglądają i przepraszam Was, że musicie na to patrzeć :P Mi jednak pedicure się podoba nie patrząc na zalane skórki. Kolory wyglądają ładnie, wakacyjnie mimo nie wskazującej na to pogody. Naklejki w formie motylków dopełniają całość o iście letnie wyobrażenie. Motyle nie chciały współpracować, folijka wywijała się we wszystkie strony. Prawie się poddałam, ale jakoś dałam radę rozwinąć skrzydełka na płytce paznokci.

 


Paznokcie u dłoni miałam w planach zrobić przed wyjazdem, jednak już były tak brzydkie, że musiałam zrobić je już wczoraj. Na ozdobę wybrałam maleńką naklejkę w formie kociej łapki od DobrejRady. Jak już gdzieś wspominałam, z lakierami La Boom mam taki problem, że pierwsza warstwa kurczy mi się jeszcze zanim włożę rękę do lampy. Nie wiem czemu tak się dzieje ale przy drugiej warstwie już wszystko jest ok i mogę cieszyć się pięknymi paznokciami.


Candy Beach pasować będzie praktycznie do każdej stylizacji. Jest odcieniem neutralnym i uniwersalnym. Będzie się dobrze komponował z ciemnymi i jasnymi lakierami. Natomiast Candy Rose to piękny, mocny, żarowiasty, ale jednocześnie pastelowy odcień różu. Bardzo przypomina Sleeping Beauty sławnego Semilaca. Jednak ten kolor jest intensywniejszy i mocniejszy. Bardziej podoba mi się niż Semilac, który jest dość spłowiały w porównaniu z Candy Rose.



Manicure i pedicure z użyciem lakierów hybrydowych La Boom wytrzymuje na zdrowej płytce ok. miesiąca. Zazwyczaj sama zdejmuję hybrydę po tym czasie, gdyż zaczyna haczyć przy skórkach. Lakier trzyma się jednak bez zarzutów a testowałam już wiele odcieni. Te kolory, które znam potrzebują dwóch warstw, niektóre z nich dwóch z poprawkami.


Lakier hybrydowy kolor 63 Candy Beach


Na etykietce kolor jest rzeczywiście piaskowy, ale wewnątrz znajduje się przyjemny, ciepły morelowy lakier. Także tutaj różnica jest na plus według mnie. Myślę, że odcień Beach może stać się jednym z moich ulubionych.


Lakier hybrydowy kolor 64 Candy Blue


Kolor lakieru jest ciut jaśniejszy niż na etykiecie, co także jest zaletą, bo jest to piękny i od dłuższego czasu poszukiwany przeze mnie baby blue. Idealny do letnich stylizacji i delikatnego, dziewczęcego manikiuru.


Lakier hybrydowy kolor 66 Candy Melon


Ciepły, słoneczny odcień, który w butelce jest bardziej bananowy niż melonowy. Taki kolorek dobrze będzie wyglądał solo w letnie dni, ale także dobrze będzie się komponował z mocniejszymi akcentami.


Lakier hybrydowy kolor 67 Candy Mint

Jest to kolor bardzo jasnej, świeżej mięty. Lakierów hybrydowych w kolorze miętowym mam kilka, a ten jest zdecydowanie najjaśniejszy. W jego strukturze, tak jak w przypadku odcienia Lime, znalazłam kilka kropek ciemniejszego pigmentu, ale nie tak dużo, jak u intensywniejszego brata.


Lakier hybrydowy kolor 68 Candy Pink


Na etykietce chłodny, jasny bez, lecz w rzeczywistości lilakiem nie jest a jasnym, nieco cieplejszym i mocno dziewczęcym różem w stylu baby pink. W mojej kolekcji róży nigdy za wiele, bo uwielbiam ten wdzięczny odcień.



Lakier hybrydowy kolor 69 Candy Rose


I w tym przypadku niech także Was nie zmyli odcień na butelce. Daleko mu do zwykłego różowego lakieru jakich wiele. Wewnątrz kryje się piękny łososiowy kolor, który super będzie wyglądał na opalonych paluszkach. Niestety zdjęcie wzornika zakłamało autentyczny kolor.
http://www.laboom.com.pl/

sobota, 5 sierpnia 2017

LaBoom » lakiery hybrydowe » Candy Line


Innowacyjny skład, jakość oraz bogato napigmentowane kolory to tylko część pozytywnych aspektów, które wyróżniają lakiery hybrydowe LA BOOM.

Nasze lakiery cechuje przede wszystkim ich skład, który zawiera specjalnie wyselekcjonowane, łagodnie działające na płytkę paznokcia żywice.

Duża ilość aktywatorów daje gwarancję utwardzania lakieru zarówno w lampie LED jak i UV – pozwala na krótki czas wiązania się hybrydy w lampie, a co za tym idzie krótki czas jej wysychania. Kolejnym atutem lakierów jest ich usuwanie, które trwa jedyne 5 minut.

Hybryda marki  LA BOOM to lakier przeznaczony do zabiegów manicure/pedicure hybrydowego. Opatentowany skład produktu zapewnia  trwałość oraz wysoką jakość zabiegu. Odpowiednie nasycenie lakieru barwnikiem oraz konsystencja gwarantuje  całkowity  efekt krycia oraz łatwość aplikacji. Nigdy wcześniej  manicure hybrydowy nie był tak łatwy i przyjemny! Dzięki szerokiej gamie kolorystycznej  odkryj swój ulubiony kolor  już dziś!



LaBoom Candy to linia stworzona z myślą o miłośniczkach delikatnych barw o nietuzinkowym charakterze. Na tę pastelową tęczę składa się aż 8 różnych kolorów: od łagodnych błękitów Candy Blue, Candy Mint oraz Candy Sky, przez słoneczne Candy Lime, Candy Beach i Candy Melon, aż po romantyczne róże Candy Pink oraz Candy Rose. Rozsmakuj się w nowych subtelnych odcieniach i daj się skusić słodyczy LaBoom CANDY!


Lakier hybrydowy kolor 63 Candy Beach

Na etykietce kolor jest rzeczywiście piaskowy, ale wewnątrz znajduje się przyjemny, ciepły morelowy lakier. Także tutaj różnica jest na plus według mnie. Myślę, że odcień Beach może stać się jednym z moich ulubionych.


Lakier hybrydowy kolor 64 Candy Blue

Kolor lakieru jest ciut jaśniejszy niż na etykiecie, co także jest zaletą, bo jest to piękny i od dłuższego czasu poszukiwany przeze mnie baby blue. Idealny do letnich stylizacji i delikatnego, dziewczęcego manikiuru.


Lakier hybrydowy kolor 65 Candy Lime

Lakier zagadka, ponieważ poza tym, że jest dużo bardziej żarówkowy niż na etykiecie to wewnątrz pływa sporo ciemniejszych kropeczek, jakby pigment nie był do końca rozpuszczony i zauważyłam jeszcze jakieś paproszki i jakby kurz.


Lakier hybrydowy kolor 66 Candy Melon

Ciepły, słoneczny odcień, który w butelce jest bardziej bananowy niż melonowy. Taki kolorek dobrze będzie wyglądał solo w letnie dni, ale także dobrze będzie się komponował z mocniejszymi akcentami.


Lakier hybrydowy kolor 67 Candy Mint

Jest to kolor bardzo jasnej, świeżej mięty. Lakierów hybrydowych w kolorze miętowym mam kilka, a ten jest zdecydowanie najjaśniejszy. W jego strukturze, tak jak w przypadku odcienia Lime, znalazłam kilka kropek ciemniejszego pigmentu, ale nie tak dużo, jak u intensywniejszego brata. 


Lakier hybrydowy kolor 68 Candy Pink

Na etykietce chłodny, jasny bez, lecz w rzeczywistości lilakiem nie jest a jasnym, nieco cieplejszym i mocno dziewczęcym różem w stylu baby pink. W mojej kolekcji róży nigdy za wiele, bo uwielbiam ten wdzięczny odcień.


Lakier hybrydowy kolor 69 Candy Rose

I w tym przypadku niech także Was nie zmyli odcień na butelce. Daleko mu do zwykłego różowego lakieru jakich wiele. Wewnątrz kryje się piękny łososiowy kolor, który super będzie wyglądał na opalonych paluszkach. Niestety zdjęcie wzornika zakłamało autentyczny kolor.


Lakier hybrydowy kolor 70 Candy Sky

Ostatni kolor jest nieco bardziej zbliżony do mięty niż wskazuje etykieta. Jeśli już porównywać odcień do nieba to raczej takiego przed burzą,kiedy czasem przybiera zielonkawe zabarwienie. Myślę, że spokojnie można brać go jako bardzo jasny miętowy.


Na wzorniku znajdują się dwie warstwy lakieru. Pierwsza warstwa kurczy mi się trochę przy aplikacji, ale już druga warstwa dodaje głębi kolorom i podkreśliła je. Prezentują się na prawdę ładnie i są wręcz stworzone do wakacyjnych stylizacji. Cena lakierów hybrydowych LaBoom to 19.99 zł za 7 ml, czyli bardzo przyzwoicie. Zakupić je można w drogeriach Jaśmin, Iamelia oraz Wizaż24. Zapraszam także na Facebook LaBoom.
 
Recenzję lakierów, które posiadałam już wcześniej możecie zobaczyć w poście, gdzie prócz pięciu kolorów opisałam także bazę, top oraz cleaner i remover.
 
http://www.laboom.com.pl/
 

środa, 8 marca 2017

LaBoom » Lakiery hybrydowe » 07 31 33



W pierwszej części TU i drugiej TU oraz trzeciej TU opisałam Wam firmę LaBoom oraz kolor 25, 33 i 05, top z bazą oraz primer z removerem. Dziś kolej na stylizację nieco bardziej wiosenną i błyszczącą. Od marca zaczęłam pracę, dlatego obcięłam paznokcie. Jednak zanim to zrobiłam, to w pierwszym dniu pracy zdążyłam złamać paznokieć palca wskazującego.


Do stworzenia manicure użyłam lakieru hybrydowego nr 07 - miętowy i 33 - błękit, który staje się fioletem. Poprzednie hybrydy zdjęłam za pomocą Removera LaBoom, hybryda ładnie odchodzi od płytki, zmatowiłam płytkę, odtłuściłam Cleanerem LaBoom, nałożyłam primer, Bazę LaBoom, po dwie warstwy koloru 07 i 33 LaBoom, Top LaBoom oraz ponownie przemyłam Cleanerem.


Paznokcie u prawej ręki wykonałam w taki sam sposób z tą różnicą, że kolory i ozdoby są w innej kolejności. Na jeden palec dodałam naklejkę wodną w z motywem ptaszka na źdźble trawy, na inny palec nałożyłam brokat oraz popróbowałam z ombre, które wyszło tak sobie. Ombre wykonałam sondą, na drugim paznokciu kolory zamieniły się miejscami. Brokat wtarłam w kolor miętowy, a ptaszki także poszły na miętę.


Lakier hybrydowy kolor 07

Kolor na zdjęciach nieco się różni. Jest to taka lazurowa mięta. Delikatny i subtelny kolor. Będzie idealny na letnie dni i wakacyjne plażowe wypady. Brakowało mi takiego kolorku w swojej kolekcji.

Lakier hybrydowy kolor 33

Ten kolor jest najbardziej zaskakujący, ponieważ na zdjęciach wychodzi piękny błękit, który w rzeczywistości i w zależności od światła wygląda bardziej na liliowy fiolet i liliowy błękit.


Do stworzenia manicure użyłam lakieru hybrydowego nr 31. Poprzednie hybrydy zdjęłam za pomocą Removera LaBoom, zmatowiłam płytkę, odtłuściłam Cleanerem LaBoom, nałożyłam primer oraz cienką warstwę Bazy LaBoom, po dwie warstwy koloru 31 LaBoom, cienką warstwę Topu LaBoom. Po utwardzeniu przez 30s. w lampie Led, przemyłam paznokcie Cleanerem.


Lakier hybrydowy kolor 31


Ten kolor jest nieco jaśniejszy niż w opisie. Jest to bardzo ładny ciepły bez w tonacji fioletu. Nie lubię fioletów, które są zimne i sine, gdyż przy jasnej karnacji wygląda taki trupio. Ten odcień jest śliczny i będzie idealny na wiosnę.


Cena lakierów hybrydowych LaBoom to 19.99 zł za 7 ml, czyli bardzo przyzwoicie. Zakupić je można w drogeriach Jaśmin oraz Wizaż24. Zapraszam także na Facebook LaBoom.

http://www.laboom.com.pl/

piątek, 24 lutego 2017

LaBoom » Lakiery hybrydowe » 25 i 33


W pierwszej części TU opisałam Wam firmę LaBoom, kolory lakierów, top z bazą oraz primer z removerem. Dziś kolej na pierwsze stylizacje, czyli paznokcie mojej mamy, które non stop narażone są na chemikalia, wodę i inne zniszczenia spowodowane pracą zarobkową czy domową.


Paznokcie często jej pękają, rozdwajają się i są po prostu słabe. Dlatego namówiłam ją na hybrydy, dzięki którym będą mogły one nieco odrosnąć, wyrównać się i wzmocnić. Do stworzenia manicure użyłam lakieru hybrydowego nr 25, który jest zgaszonym, brudnym różem. Poprzednie hybrydy zdjęłam za pomocą Removera LaBoom, zmatowiłam płytkę, odtłuściłam Cleanerem LaBoom, nałożyłam primer, Bazę LaBoom, dwie warstwy koloru 25 LaBoom, Top LaBoom oraz ponownie przemyłam Cleanerem. Do topu dokleiłam małe cyrkonie w kolorze pudrowego różu.


Następnie wykonałam swój pierwszy pedicure. Zarówno sama nigdy nie nosiłam hybryd na paznokciach u stóp, jak i nie wykonywałam nikomu takiego upiększania. W związku z wyjazdem, jaki mnie niedługo czeka, postanowiłam mieć piękne stopy, gdyż będę je pokazywała często na basenach.


Trochę poeksperymentowałam z kolorem, więc na moich paznokciach zawitał kolor 25, tak jak u mamy, oraz kolor 33. Tu pominęłam użycie Removera LaBoom, ponieważ tradycyjny lakier zmyłam zmywaczem do paznokci. Zmatowiłam płytkę, odtłuściłam Cleanerem LaBoom, nałożyłam primer oraz cienką warstwę Bazy LaBoom, po dwie warstwy koloru 25 i 33 LaBoom, cienką warstwę Topu LaBoom, w który wtopiłam błękitne i bladoróżowe cyrkonie. Po utwardzeniu przez 30s. w lampie Led, przemyłam paznokcie Cleanerem i już mogłam cieszyć się trwałym pedicure. Ostatnim krokiem była dezynfekcja wszystkich użytych sprzętów.


Poniżej możecie zobaczyć jakie lakiery posiadam w swojej kolekcji. Już nie mogę się doczekać kolejnego malowania i poznania osobiście następnych kolorków.

http://www.laboom.com.pl/

wtorek, 14 lutego 2017

LaBoom » Lakiery hybrydowe » 05


Tak dziś sobie pomyślałam, że w sumie Walentynki nie muszą być różowe czy czerwone. Dzisiejszy dzień spędzam sama. W kinach leci kolejna część owianego złą sławą Greya, a ja nawet nie widziałam pierwszej części, mimo, że kończę męczyć trylogię w wersji papierowej. Postanowiłam nadrobić zaległości i zrobić sobie romantyczny wieczór w towarzystwie filmu 50 twarzy Greya. I tak mi się skojarzyło. Rok temu czy dwa, chyba także w Walentynki, leciał on w kinach. Dziś wyświetlają kolejną część, która według mnie powinna być najciekawsza. W związku z tym, dziś na paznokciach króluje szarość.


W pierwszej części TU opisałam Wam firmę LaBoom, kolory lakierów, top z bazą oraz primer z removerem. Dziś kolej na pierwszą stylizację, czyli paznokcie należące do mnie, hodowane chyba do granic możliwości, co nie ułatwia codziennego użytkowania dłoni. Ale ukazuje to, jak dzięki hybrydom można wzmocnić i zapuścić pazurki bez połamania ich w międzyczasie.



Do stworzenia manicure użyłam lakieru hybrydowego nr 05, który jest ciepłą szarością. Poprzednie hybrydy zdjęłam za pomocą Removera LaBoom, zmatowiłam płytkę, odtłuściłam Cleanerem LaBoom, nałożyłam primer, Bazę LaBoom, dwie warstwy koloru 05 LaBoom, Top LaBoom oraz ponownie przemyłam Cleanerem. Na jeden palec wkleiłam naklejkę wodną w odcieniach szarości, na drugi palec nałożyłam czerwony pyłek z efektem syrenki.


Lakier hybrydowy kolor 05


Kolor na stronie różni się od tego rzeczywistego. Bliżej mu do szarości niż brudnego zgaszonego fioletu. Kolor jednak mi się podoba i chętnie będę go wykorzystywała do stylizacji nude.

http://www.laboom.com.pl/