☃Obserwatorzy☃

czwartek, 8 grudnia 2016

Blogowe Mikołajki u Terii » co wpadło do buta


Bardzo lubię niespodzianki. Dlatego chętnie zgłaszam się do akcji prowadzonych na blogach. Znów skusiła mnie blogowa wymiana kosmetyczna. Po letniej paczce miałam chęć na więcej. Organizatorką znów była Terii, która zesparowała mnie ze świetną kobietką Anią z bloga De Facto Beauty Blog. Zobaczcie co mi wysłała 😍

  • Kąpiele biorę dość rzadko, ale uwielbiam zapach zielonej herbaty i na pewno ta sól przekonuje mnie do zimowych długich kąpieli i zrezygnowaniu czasem z szybkiego gorącego prysznica.
  • Saszetki Agafii jak na razie się u mnie nie sprawdziły, ale w użyciu mam balsam w butli, który jest świetny, więc liczę, że ten szampon też się sprawdzi, zwłaszcza, że przyjemnie pachnie.
  • Kiedyś na próbę kupiłam sporo próbek tych wosków, ten zapach chyba też, jednak były to małe kawałki, przez co nie poznałam dogłębnie zapachu, a taki ciepły aromat będzie idealny na okres świąteczny.
  • Chyba jeszcze nie miałam nic tej firmy a kusiła od dawna. Chętnie wspieram polskie rękodzieło i kosmetyki i mam nadzieję częściej sięgać po takie produkty, do tego naturalne.
  • Płyn do demakijażu oczu już jest w użyciu. Do tej pory używałam po prostu wody albo płynu micelarnego, jednak znany różowy Sensibio czasem szczypał mnie w oczy, a ten przyjemniaczek super domywa oczka i nie szczypie.
  • Tej marki także nie miałam okazji poznać mimo, że cenowo wychodzi super. Scrub do ciała o zapachu kakao z cukrem - bomba dla zmysłów! Jak go zobaczyłam, wyglądem skojarzył mi się z czekoladową manną ❤
  • A tu maska, których moje włosy potrzebują non stop. Nie lubię godzinami kisić się w maskach, a tą trzyma się chwilkę, więc jak najbardziej na plus jest czas i zapach.
  • Wodę różaną używam dopiero pierwszą i właśnie mi się kończy. Ta na pewno będzie o niebo lepsza bo naturalna i jednoskładnikowa, a do tego odpowiednia dla mojej cery.
  • Balea kusi zapachami, etykietami i cenami na każdą kieszeń. Zapach arbuza poznałam kiedyś w żelu pod prysznic i bardzo go polubiłam. W roli mydła do rąk spisuje się dobrze i pachnąco.

Dziękuję bardzo dziewczynom za super zabawę, dużą dozę podekscytowania, gdy paczka do mnie dotarła, rwanie papieru i dobieranie się do zawartości. Jak za dzieciaka 😋. Wszystkie kosmetyki zostały idealnie do mnie dobrane, nawet siostrze nie udało się nic podwędzić dla siebie. Książkę z chęcią przeczytam, bo tematyka z kręgu moich zainteresowań, gumeczek nigdy za wiele, zwłaszcza sprężynek, a do tego próbeczki i maseczka w saszetce. Wielkie wielkie dzięki!