Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babydream. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babydream. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2015

Babydream - szampon dla niemowląt


POJEMNOŚĆ: 250 ml (5)
CENA: ok. 4 zł  (3)
WYDAJNOŚĆ: (3)
ZAPACH: delikatny rumianek (3)  
KONSYSTENCJA: rzadki jasny przezroczysty żel (5)

SKŁAD: foto

OPIS PRODUCENTA: Zawiera łagodne substancje myjące bez myda, które delikatnie lecz gruntownie myją włosy i skórę głowy. Rumianek koi delikatną skórę, a pantenol chroni ją przed wysuszeniem. Białka kiełków pszenicy zapobiegają wyrywaniu włosów przy czesaniu. Produkt gwarantowanej jakości: nie zawiera barwników i substancji konserwujących, oleju mineralnego i parafinowego, pH nutralne dla skóry, tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie. Wg producenta szampon jest idealny również do codziennego mycia włosów u dorosłych.

U MNIE:  Zachęcona pozytywnymi opiniami na blogach i internetach, skusiłam się na niego. Prędzej nie słyszałam o myciu włosów szamponem dla dzieci. Okazało się jednak, że moje włosy źle go znoszą, są tępe w dotyku, ciężko się je rozczesuje, bez odżywki ani rusz. A już miałam nadzieję, że będą super miękkie, delikatne i sypkie. Potem na jednym z blogów wyczytałam, że dzieje się tak, ponieważ ph dziecka jest inne niż dorosłego, i produkty dla nich przeznaczone nie zawsze się sprawdzają u nas. I dowiedziałam się wtedy o płynie do higieny intymnej, o którym kiedy indziej. Koniec końców, szampon wykończyłam prawie cały, ponieważ musiałam lać go dużo, żeby uzyskać jakąkolwiek pianę. Resztę zużyłam do innych celów. Na razie nie powrócę do produktów dziecięcych do pielęgnacji włosów. (2)


OCENA: 3.5/5
 OCENY kolejno od 1 do 5, gdzie 1 to najgorsza ocena

wtorek, 27 stycznia 2015

Niby portfel pusty a ciężko nic nie kupić :P

Zbyt dużo wydatków, zbyt małe zarobki.
Znacie to?
Aktualnie bez pracy, wyliczająca na co można sobie pozwolić
Obchodzenie się smakiem.
Ale z drugiej strony przynajmniej nie kupuje się rzeczy mało ważnych.
No prawie... :)


po połowie wosków od Myszki ;) dużo nie wydałam, 80gr za sztukę a jest co wąchać, na razie do komina poszły owoce tropikalne, mocne cholerki ale ładne;)
Osoba, która wygra nadchodzace rozdanie, zgarnie po kawałku kilka zapachów :)

Od dermatolog takie leki, biorę je pare dni więc czy będą efekty dowiem się za jakiś czas :) trądziku precz!

Krem ze śluzem ślimaka - kupiłam sobie ten najtańszy, żeby zobaczyć jak przyjmie go moja skóra i w sumie nie jest źle ;)

Odżywka do włosów Biovax - siostra kupiła od koleżanki, dopiero raz użyłam, więc ciężko określić jaka jest ;)

Mamie podebrałam czerwoną pomadkę Oriflame, chciałam matową, ale że usta są suche i popękane to wzięłam bardziej nawilżoną, nie daje takie mocnego efektu ale do mojej jasnej cery pasuje.

Żele do kąpieli Marks&Spencer, zapachy mimo wszystko nie powalają, irysowy jest chyba najładniejszy.
Dziś zmuszona byłam udać się komunikacją miejską do szkoły, więc na osłodzenie poranka wstąpiłam do tamtejszego Rossmana.

Od razu na wejściu przywitały mnie mydła, więc sięgnęłam po wiele razy oglądane u Was mydło z pingwinkiem:P cena zwaliła mnie z nóg.

Poleciałam też zobaczyć, czy jakieś farby są w promocji. Dorwałam Blonde Ultimate za 16.79 jeszcze jej nie miałam, jutro się dowiem co wyjdzie na głowie :D

Polecany przez Was szampon Babydream za 4.99 bo jakoś w moim mieście go nie widziałam. Też jutro pójdzie w ruch.

Słodka Walentynkowa karteczka :D

Płyn micelarny Garniera też przez wielu polecany, kupiła siostra i pewnie jej odpowiada.

Wellness&Beauty żel do kąpieli i pod prysznic o zapachu mango i papaji w formie miniatury. Zapach do zjedzenia :)

Włóknista pasta modelująca do włosów Toni&Guy na promocji. Po cichu dodam, że taki mały bonus do prezentu walentynkowego.

I coś dla Was: miniatura kremu do rąk Eveline - będzie elementem rozdania, które mam nadzieję już niebawem. I puste opakowanie na odlewkę czegoś z mojej szafki.