Czarnuszka (Nigella) to naturalne źródło witamin i składników odżywczych. Ceniona od 2500 lat, stosowana zarówno w kosmetologii jak i w kuchni. Olejek Vatika z czarnuszką przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów, zwłaszcza suchych i zniszczonych. Regularne stosowanie poprawia ogólną kondycję włosów. Sprawia, że stają się lśniące, mocne i zdrowe. Pomaga odbudować zniszczoną strukturę włosów oraz stymuluje ich wzrost. Olejek doskonale nawilża suchą i wrażliwą skórę głowy i zapobiega jej nadmiernemu przesuszeniu. Posiada piękny, delikatny zapach.
Zastosowanie:
Niewielką ilość olejku delikatnie wmasować w skórę głowy i włosy. Pozostawić na 1 godzinę (najlepiej na całą noc). Następnie dokładnie zmyć szamponem. Najlepsze efekty osiąga się przy regularnym stosowaniu.
Zastosowanie:
Niewielką ilość olejku delikatnie wmasować w skórę głowy i włosy. Pozostawić na 1 godzinę (najlepiej na całą noc). Następnie dokładnie zmyć szamponem. Najlepsze efekty osiąga się przy regularnym stosowaniu.
Do stosowania w pielęgnacji olejków ciągle się przekonuję. Ciężko było
się przełamać i zacząć regularnie olejować włosy. Tym bardziej, że
początkowo nie widziałam żadnych efektów. Z czasem włosy zaczęły
poddawać się tej pielęgnacji i wchłaniają olejki oraz korzystają z ich
dobroci.
Olejek Vatika z czarnuszką
używałam na różne sposoby. Najczęściej na suche włosy, jakiś czas przed
ich myciem. Dzięki takiemu zabiegowi włosy podczas mycia nie były takie
splątane jak zawsze. Po wysuszeniu nabrały ładniejszego połysku, były
bardziej miękkie i mniej napuszone. Nie potrzebują wtedy więcej
dodatkowej pielęgnacji w postaci odżywek bez spłukiwania. Mam nadzieję,
że doprowadzę w końcu moje włosy do stanu, w jakim chciałabym je oglądać
i być z nich dumna :). Przedstawiałam już olejek z migdałów, ale ten lepiej się u mnie spisuje. Jego zapach bardziej mnie przekonuje, a włosy chyba nieco lepiej go tolerują. Nie stosowałam go jeszcze na skalp, więc będę musiała to nadrobić. Mam nadzieję, że nie pozostawi na mojej głowie tłustego placka, bo dość ciężko się go zmywa.
Moje włosy są wymagające, aczkolwiek dziwne. Zazwyczaj naturalne
produkty średnio spisują się na nich, a nawet niektóre strasznie je
przesuszają, powodują puch i nieokiełznanie, są sztywne, niemiłe w
dotyku, poplątane, matowe. Dlatego dobrze spisują się na nich szampony z
SLSami oraz z keratyną w tle. Według badań znajdują się pomiędzy
średnio a wysoko porowatymi, są rozjaśniane, aktualnie już nie farbuję,
są długie i sięgają prawie do końca pleców.
POJEMNOŚĆ: 200 ml
CENA: 15.90 zł
ZAPACH: słodki, przyjemny
KONSYSTENCJA: rzadki, ciemno bursztynowy olejek
OCENA: 4/5
SKŁAD: Paraffinum liquidum, Elaeis guineensis Oil, Canola Oil, Phenyl trimethicone, parfum, Olive Fruit Oil, Avocado Fruit Oil, Lawsonia inermis Leaf Extract, Black Seed Extract, Rubus fruticosus Extract, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Rosemary Leaf Oil, Tocopheryl Acetate, BHT, Alpha Isomethyl ionone, Benzyl Alcohol, Lilial, Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Lomonene, D&C Red No.17 (CI 26100), D&C Yellow No.11 (CI 47000), D&C Green No.6 (CI 61565)









