Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2014

Lirene - Peeling gruboziarnisty


PEELING GRUBOZIARNISTY
LIRENE


POJEMNOŚĆ: 75 ml (4)
CENA: ok. 15.00 zł, w Ross dużo taniej (3)
WYDAJNOŚĆ: (5)
ZAPACH: przyjemny delikatny(5) KONSYSTENCJA: dość gęsta, ziarnista (5)

SKŁAD: <foto>


OPIS PRODUCENTA: Jest odpowiedni dla skóry w każdym wieku.
Zawiera drobinki, które niezwykle skutecznie usuwają wszelkie zanieczyszczenia, zapobiegając powstawaniu niedoskonałości. Jednocześnie, właściwości nawilżające peelingu gwarantują przyjemne uczucie komfortu i sprawiają, że cera jest aksamitna w dotyku.


 U MNIE: Daje uczucie świeżości, skóra jest delikatna i miła w dotyku. Jednak efekt ten nie utrzymuje się u mnie na długo, mimo stosowania dodatkowo kremów nawilżających. Skóra szybko, bo po 1-2 dniach jest taka jak przed peelingiem. Oczekiwałabym dłużej trwającego efektu, aby peeling nie był konieczny częściej niż raz w tygodniu. Skład tez nie zachwyca. (3)

 OCENY kolejno od 1 do 5, gdzie 1 to najgorsza ocena

sobota, 11 października 2014

zakupki + wygrana



u jednej z Blogerek nabyłam bardzo fajny żel do mordeczki. Nowy jest drogi, a kupiłam go dużo taniej i mogę go sobie przetestować czy nadaje się do mojej skóry :).

I zdobyłam dwa woski (miałam chęć na wszystkie 4 ale nigdy nie miałam z nimi do czynienia i jako żółtodziób postanowiłam nie szaleć i sprawdzić czy się z nimi polubię :P )

może coś jeszcze uszczkniecie, dreptajcie ;)
juststayclassy







Farba do włosów, kupiona na wyprzedaży Rossmanowej za 10 zł lub 10.99. Polubiłam ten kolor. Odrosty nie mają aż takich rudych refleksów, a cena jest niska jak na wg mnie dobrą farbę.



Olejek pod prysznic własnej marki Rossmana. Kupiłam bo był tani i dolewam go sobie do wanny. Nie wyczuwam go fizycznie niestety :( może pod prysznicem (którego nie posiadam )bardziej się sprawdzi. Ładnie czuć gruszkę, ale tak trochę pachnie jakby był zjełczały


Kupiony w miejscowej drogerii u Pana, którego kochają kobiety. Mała drogeryjka, gdzie wiecznie sa kolejki, a przemiły Pan zna się na kosmetykach etc lepiej niż niejedna kobietka.
Peeling niestety nie daje trwałych efektów gładkiej buźki.










U monyrki wygrałam rzecz, którą samemu się wybierało ze strony fm group i ja wybrałam sobie cosik z chemii gospodarstwa domowego. Wybrałam sobie piankę dla ułatwienia prasowania. I jakie było moje zdziwienie, kiedy w paczce znalazłam też wiele ciekawych próbek oraz perfumowaną mgiełkę do pościeli, która kosztuje 12.90. Bardzo miły gest. Dziękuję







U Chińczyka siostra kupiła sobie taki uroczy piórnik/przybornik/kosmetyczkę w kolorze różu, jak ja owładnięta zazdrością popędziłam po swój taki sam, już różowych nie było to pocieszyłam się pomarańczą :P
kosztowały chyba 2.99 lub 3.99


Myszka już trochę sfatygowana :(
pokochałam ją od pierwszego ujrzenia i dotknięcia. Kupiona w Gdyni w Oceanarium, jak ją Pani Sprzedawczyni nazwała : Mysz Terminator. Rzucając ją z całej siły o ziemię, rozpłaszcza się na niej i wraca do swojej formy. Ale nie krzywdzę jej tak. Jest taka gumiasta i słodka hehe





 Taki nieduży prezent dla Adriana. Te świniaki są bombowe :P



Biały lakier kupiony w lokalnym sklepiku.

Korale kremowe rękodzieło z Gdyni, do mamy Adriana poleciały białe.