Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lutego 2017

Polny Warkocz » Rumiankowa esencja mineralna

Jakość nie zna kompromisów, dlatego za produktami Laboratorium Cosmeceuticum nie stoi sprzedaż płonnych idei, a jedynie wiedza i doświadczenie. Ich produkty to nie tylko bezpieczne i naturalne kosmetyki, to również wysoka jakość oraz skuteczność działania. Podczas tworzenia receptur selektywnie dobierają składniki tak, aby potęgowały swoje działanie zamiast je maskować. Jakość surowców, selektywny dobór składników, synergia komponentów a także proste i harmonijne receptury stanowią o wartości ich kosmetyków. Jakość, prostota i skuteczność. Bez kompromisów.

Wszystkie produkty z ich oferty zostały przebadane dermatologicznie, zgłoszone do bazy CPNP oraz posiadają Raporty Bezpieczeństwa. Produkty oraz surowce użyte do ich wytworzenia nie były testowane na zwierzętach.


Polny Warkocz to linia organicznych kosmetyków inspirowana wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków. Radosne święta ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju i płodności tworzą pełen miłości i harmonii z naturą festiwal życia Słowian. Takie właśnie są produkty w serii Polny Warkocz. Proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach, które odpowiednio zestawione wzmacniają swoje działanie, stanowią o ich wartości.

Kto z nas lepiej zrozumie nasze potrzeby, jeśli nie my sami – Słowianie..?

„Ech ty duszo słowiańska – przekorna, rogata. To się jeżysz, to kły szczerzysz, to znów w każdym przechodniu widzisz swego brata. Gdy żal przyjdzie – to płaczesz, radość – to weselisz, kromką chleba ostatnią z bliźnim się podzielisz …”

Stefan Sidoruk


Zerwij tęgą wiechę rumianku i uwarz z tego naparu, a wodą, w której wrzały kwiaty przemywaj twarz. Uczyniwszy tak każdego dnia wielką korzyść odniesiesz. Napar tego ziela służy dobrze skórze. Gałązki i kwiatki rumnowe są jednakiej mocy. Kwiatki też rumienkowe zdejmują napięcie i bolenie głowy i oczu oddalają. Dobry jest na szczęście i na powodzenie.

Rumiankowa esencja micelarna to naturalny, łagodny płyn do demakijażu twarzy i oczu. Delikatnie, lecz bardzo skutecznie usuwa makijaż. Hydrolat rumiankowy, zawarty w esencji łagodzi podrażnienia, działa kojąco. Polecany jest do wrażliwej skóry wokół oczu. D-pantenol oraz gliceryna roślinna regulują poziom nawilżenia, przeciwdziałają nadmiernemu wysuszeniu naskórka.

Dzięki odpowiednio dobranym składnikom esencja micelarna skutecznie usuwa makijaż i oczyszcza skórę, pozostawiając ją nawilżoną. Jest delikatna, może być bezpiecznie stosowana do demakijażu oczu.  


  1. Kryjący podkład wodoodporny
  2. Lekki podkład
  3. Korektor w kremie
  4. Kredka do ust
  5. Płynna pomadka do ust
  6. Róż do policzków
  7. Bronzer do twarzy
  8. Cień do brwi
  9. Wodoodporna mascara
  10. Zwykła mascara
  11. Eyeliner w płynie
  12. Kredka do oczu
  13. Kremowe cienie do powiek
  14. Cień do powiek
Widzicie tu test na mojej ręce. Chciałam sprawdzić moc esencji. Po czarnym make-up'ie, zwłaszcza tym wodoodpornym, ślady zmywały się jeszcze przez dwa dni 😋. Na poniższym zdjęciu przedstawiłam jedno i podwójne przetarcie ręki wacikiem nasączonym płynem mineralnym. Jak sobie poradził, możecie przekonać się sami, albo wierząc oczom, albo korzystając z 10% rabatu w Eco Drogerii i przekonać się osobiście. Rabat znajdziecie na głównej stronie bloga, klikając w baner znajdujący się po lewej stronie.

Otwierając paczkę bardzo miło byłam zaskoczona faktem, że kosmetyki są w szklanych, ciemnych butelkach, które świetnie chronią ich zawartość. Etykieta jest czytelna, estetyczna. Od razu wiadomo, że mamy do czynienia z produktem naturalnym, gdyż etykietę zdobią piękne rumianki. To, co zewnętrzne a urzeka mnie w produktach Polnego Warkocza to czcionka, która wyciągnięta jest z zeszytu pilnej uczennicy klasy pierwszej podstawowej :-). Aplikacja płynu na wacik jest bezproblemowa, wystarczy pokropić kilka razy i mamy tyle produktu ile potrzebujemy. Dzięki małemu otworowi dozujemy tyle esencji ile chcemy, nic się ie wylewa, przez co jest ona wydajna i starczy nam na wiele demakijaży. Co do ceny, jest ona według mnie bardzo niska. Za małą kwotę dostajemy naturalny produkt, który dobrze czyści skórę i oczy, nie szczypie, nie podrażnia a łagodzi, co dla mnie jest bardzo ważne, ponieważ borykam się z trądzikiem i rumieniem. Nie pozostawia ściągniętej czy lepiącej cery. Jak widać na zdjęciach, płyn już po jednym przetarciu wacikiem kosmetycznym rozpuszcza część kosmetyków kolorowych. Rzecz jasna największy problem miał z tymi, które są wodoodporne oraz z mocno napigmentowanym lakierem do ust. Jak dla mnie rezultat jaki osiągnęłam jest zadowalający i jestem pewna, że nie będzie to ostatnia butelka, z którą umówię się na spotkanie ;). Jest mi niezmiernie miło, że poznałam ten produkt a obietnice producenta zostały spełnione.


POJEMNOŚĆ: 100 ml

CENA: 11.50 zł

ZAPACH: praktycznie bezwonny, emolientowy

KONSYSTENCJA: przezroczysty wodnisty płyn

OCENA: 5/5

INGREDIENTS (INCI): Aqua, Anthemis Nobilis Flower Water, Polyglyceryl-4-Caprate, Glycerin*, Panthenol, Dehydroacetic Acid**, Benzyl Alcohol**

SKŁADNIKI: Woda, Hydrolat z Rumianku Rzymskiego, Gliceryna Roślinna*, Pantenol, Kwas Dehydrooctowy**, Alkohol Benzylowy**

*składnik pochodzenia roślinnego
**układ konserwujący rekomendowany przez Eco-cert do stosowania w kosmetykach organicznych

Całkowicie bezpieczny nawet dla delikatnej cery Hydrolat z Rumianku Rzymskiego (Anthemis Nobilis Flower Water) polecany jest do pielęgnacji wrażliwej skóry w okolicach oczu. Łagodzi zaczerwienienia i stany zapalne. Dzięki swoistym właściwościom antyseptycznym doskonale sprawdza się również w pielęgnacji cery trądzikowej. Wykazuje również działanie kojące.

Naturalna, czysta, wolna od GMO gliceryna roślinna w przeciwieństwie do tej, otrzymywanej przemysłowo z propylenu, pozyskiwana jest w procesie zmydlania tłuszczy roślinnych, głównie kokosowego. Jest jedną z najstarszych, najprostszych i najbardziej skutecznych substancji nawilżających skórę. Wykazuje bardzo dobre zdolności penetracyjne, dzięki czemu zwiększa transport składników aktywnych wgłąb skóry.

Pro-witamina B5 (D-pantenol) jest naturalnym składnikiem obecnym w skórze. Wykazuje działanie synergiczne z pozostałymi składnikami esencji; nawilża, łagodzi podrażnienia wspomaga regenerację. Ma właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne. Nie podrażnia, nie uczula.

Zastosowany w Rumiankowej Esencji Micelarnej układ DHA-BA jest jednym z najbezpieczniejszych konserwantów dopuszczonych przez ECO CERT do stosowania w kosmetykach organicznych, w tym m.in. również w kosmetykach przeznaczonych dla dzieci i niemowląt, alergików oraz produktach stosowanych w okolicach ust i oczu.


http://polnywarkocz.pl

piątek, 27 listopada 2015

Bourjois - płyn micelarny do zmywania makijażu wodoodpornego

OPIS PRODUCENTA:  Dzięki swojej formule bogatej w micele, czyli neutralne dla skóry cząsteczki oczyszczające, które łączą się z kurzem i zanieczyszczeniami, woda micelarna Bourjois zmywa makijaż już za pierwszym pociągnięciem wacika. Formuła wzbogacona w drobne cząsteczki suchych olejków, zmywa każdy rodzaj makijażu, nawet wodoodporny. Nie pozostawia tłustego filmu. Efektywna za 1 razem, bez pocierania. Przebadana oftalmologicznie dla wrażliwych oczu i dermatologicznie dla wrażliwej skóry.
 
U MNIE: Co do obietnic producenta, nie do końca się z nimi zgodzę. Delikatny makijaż składający się z lekkiego podkładu zmywa dobrze, jednak schody zaczynają się przy wodoodpornym podkładzie kryjącym, tuszu (zwykłym), pudrze i różu. Taki mocniejszy makijaż zmywam 3-4 wacikami, jednak nie we wszystkich partiach twarzy radzi sobie z tym tak samo dobrze. W suchych miejscach, np kościach policzkowych, skroniach czy brodzie, ciężko mi było pozbyć się resztek makijażu i suchych skórek. Z oczami też średnio sobie radził, i to ze zwykłym nie wodoodpornym tuszem czy eyelinerem. Mam wrażliwe oczy i zdarzało się, że szczypał mnie w nie. Był to mój pierwszy płyn micelarny i nie miałam porównania, ale teraz zaczęłam sławny różowy z Biodermy i widzę, że ten był ok, ale to jednak nie to czego potrzebuję. (3)
 
POJEMNOŚĆ: 250 ml (5)
CENA:  14.00 (5)
WYDAJNOŚĆ: (5)
ZAPACH: delikatny, nienachalny (5)
KONSYSTENCJA: przezroczysta woda (5) 
 
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Poloxamer 184, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Cetrimonium Bromide, Parfum, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol, BHT, Sodium Hydroxide, Nymphaea Alba Root Extract, Citric Acid.
 
OCENA: 4.66/5

wtorek, 27 stycznia 2015

Niby portfel pusty a ciężko nic nie kupić :P

Zbyt dużo wydatków, zbyt małe zarobki.
Znacie to?
Aktualnie bez pracy, wyliczająca na co można sobie pozwolić
Obchodzenie się smakiem.
Ale z drugiej strony przynajmniej nie kupuje się rzeczy mało ważnych.
No prawie... :)


po połowie wosków od Myszki ;) dużo nie wydałam, 80gr za sztukę a jest co wąchać, na razie do komina poszły owoce tropikalne, mocne cholerki ale ładne;)
Osoba, która wygra nadchodzace rozdanie, zgarnie po kawałku kilka zapachów :)

Od dermatolog takie leki, biorę je pare dni więc czy będą efekty dowiem się za jakiś czas :) trądziku precz!

Krem ze śluzem ślimaka - kupiłam sobie ten najtańszy, żeby zobaczyć jak przyjmie go moja skóra i w sumie nie jest źle ;)

Odżywka do włosów Biovax - siostra kupiła od koleżanki, dopiero raz użyłam, więc ciężko określić jaka jest ;)

Mamie podebrałam czerwoną pomadkę Oriflame, chciałam matową, ale że usta są suche i popękane to wzięłam bardziej nawilżoną, nie daje takie mocnego efektu ale do mojej jasnej cery pasuje.

Żele do kąpieli Marks&Spencer, zapachy mimo wszystko nie powalają, irysowy jest chyba najładniejszy.
Dziś zmuszona byłam udać się komunikacją miejską do szkoły, więc na osłodzenie poranka wstąpiłam do tamtejszego Rossmana.

Od razu na wejściu przywitały mnie mydła, więc sięgnęłam po wiele razy oglądane u Was mydło z pingwinkiem:P cena zwaliła mnie z nóg.

Poleciałam też zobaczyć, czy jakieś farby są w promocji. Dorwałam Blonde Ultimate za 16.79 jeszcze jej nie miałam, jutro się dowiem co wyjdzie na głowie :D

Polecany przez Was szampon Babydream za 4.99 bo jakoś w moim mieście go nie widziałam. Też jutro pójdzie w ruch.

Słodka Walentynkowa karteczka :D

Płyn micelarny Garniera też przez wielu polecany, kupiła siostra i pewnie jej odpowiada.

Wellness&Beauty żel do kąpieli i pod prysznic o zapachu mango i papaji w formie miniatury. Zapach do zjedzenia :)

Włóknista pasta modelująca do włosów Toni&Guy na promocji. Po cichu dodam, że taki mały bonus do prezentu walentynkowego.

I coś dla Was: miniatura kremu do rąk Eveline - będzie elementem rozdania, które mam nadzieję już niebawem. I puste opakowanie na odlewkę czegoś z mojej szafki.