Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2016

Lovely - Classic nude make up kit - paleta cieni do powiek + swatche

OPIS PRODUCENTA: Przyciągaj spojrzeniem. Bogata paleta cieni do powiek w naturalnych kolorach do wykonania makijażu nude. W podłużnej kasetce umieszczono cienie, będące idealnym zestawem dla każdej kobiety ceniącej naturalny i delikatny makijaż. Twoje nowe spojrzenie wyróżni Cię, a makijaż oczu będzie trwały i atrakcyjny przez wiele godzin. Cienie nie osypują się i nie rolują w załamaniach powiek.
 
U MNIE: Paletkę wygrałam i bardzo się ucieszyłam, bo zdecydowana większość odcieni pasuje mi do kolorystyki i oprawy oczu oraz do cery. Nigdy nie przepadałam za wykonywaniem makijażu powiek i dzięki tej paletce polubiłam tę czynność. Może jeszcze nie pokochałam, bo nie robię tego codziennie, ale zdecydowanie częściej niż kiedyś. W kasetce znalazłam 12 cieni oraz długą dwustronną pacynkę, której nie używam, bo wolę pędzelek. 3 odcienie są matowe, kilka brokatowych i kilka perłowych. Nie są one mocno napigmentowane, a efekt, który osiągnęłam na swatche jest wykonany z bazą. Myślę więc, że osoby, które chcą wykonać mocniejszy makijaż mogą użyć bazy pod cienie lub bazy pod podkład i osiągnąć zamierzony efekt. Mi delikatność jaką uzyskuję bez bazy odpowiada zarówno w makijażu dziennym jak i wieczorowym. Cienie rzeczywiście się nie osypują i dobrze się je aplikuje, jednak przy moich prztłuszczających się powiekach, dość szybko zaczyna się zbierać w załamaniu. (4.5)
 
POJEMNOŚĆ: 15.6 g (5)
CENA: ok.  14.00 (5)
WYDAJNOŚĆ: (5)
ZAPACH: pudrowy (4)
KONSYSTENCJA: łatwe w nakładaniu (5) 
 
SKŁADNIKI: Talc, Mica, Poly(methyl methacrylate), Magnesium Stearate, Kaolin, Polyethylene, Methylparaben, Propylparaben, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bis-Diglyceryl Polyacyl Adipate-2, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 16035, CI 42090:2, CI 77742.
 
OCENA: 4.75/5


czwartek, 5 listopada 2015

Lovely - rozświetlacz Silver highlighter


OD PRODUCENTA: Wyjątkowy roświetlacz do twarzy w kamieniu. Formuła skomponowana tak, by nadać maximum blasku, bez śladu koloru. Nadaje świeżość cerze, usuwa zmęczenie i uwydatnia kości policzkowe. Formuła zawiera proteiny jedwabiu, które nawilżają skórę. Roświetlacz dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: ciepłym (gold) i chłodnym (silver).
 
U MNIE: Prowadząc bloga doszłam do wniosku, że o świetności wielu kosmetyków nie byłam świadoma, tak samo, jak o trikach, pielęgnacji czy ręcznie wykonywanych kosmetykach. Dlatego dopiero od lata jestem posiadaczką swojego pierwszego rozświetlacza. Uważałam go prędzej za zbędny gadżet, który tym bardziej nie zdaje egzaminu przy tłustej cerze. Poprzednia promocja Rossmanna skusiła mnie jednak do jego zakupu, bo mogłam go mieć za grosze. Widziałam także, że wiele osób kupiła tą srebrną lub złotą wersję. Ja do końca nie wiedziałam jaką wybrać, która lepiej się spisze, i uznałam, że skoro mam jasną cerę to takie chłodne srebro powinno mi pasować. Tak też jest. Rozświetlacz jest delikatny i subtelny, nie pozostawia białej poświaty i nienaturalnego efektu czy nadmiernego błyszczenia. Aplikuję go pędzlem wachlarzykiem najczęściej pod brwi oraz górne kości policzkowe i pod dolne powieki. Daje mi to efekt wyspania, rozświetlonego, jasnego spojrzenia. Za taką cenę wystarczy mi taki efekt jaki daje. (4)

POJEMNOŚĆ: 6 g (5)
CENA: 9.00(5)
WYDAJNOŚĆ: (5)
ZAPACH: bezwonny (3) 
KONSYSTENCJA: fakturowy miękki kamień (5)

 OCENA: 4.5/5



wtorek, 5 maja 2015

Małe nowości Rossmannowe


W Rossmannowym szale zakupowym kupiłam tylko 5 produktów, za które łącznie zapłaciłam niecałe 20 zł. I to był dobry deal :P

Kupiłam cudownie pachnące granatem mydełko Alterra. I granat znalazł się dziś też w moim brzuszku ;p

Chusteczki do higieny intymnej. Nigdy nie używałam takiego produktu, ale widziałam, że blogerki używają chusteczek, więc też się skusiłam ;)

Płyn do higieny intymnej, który zaczęłam używać do mycia włosów. Dzięki blogosferze, dowiedziałam się, że takie płyny dobrze robią na włosy :)

A z przecenionej kolorówki kupiłam korektor Wibo, który jest dobry, ale nie rewelacyjny.

I rozświetlacz i to jest kosmetyk, który też używam pierwszy raz w życiu i dopiero uczę go się go obsługiwać :P. Wzięłam odcień silver marki Lovely.

Nie jest tego dużo, ponieważ cierpię na brak środków do roztrwaniania :P