piątek, 14 listopada 2014

Soraya - Podkład kryjący MAX SATIN

PODKŁAD KRYJĄCY MAX SATIN
SORAYA

POJEMNOŚĆ: 33 ml (4)
CENA: 26 zł (5)
WYDAJNOŚĆ: (4)
ZAPACH: przyjemny (5) KONSYSTENCJA: dość gęsta (5)

SKŁAD: Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Hexyl Laurate, Polymethyl Methacrylate, Talc, Cetyl PEG/PPG-10/1, Dimethicone, Dimethicone, Cetyl Dimethicone, Polygliceryl-4 Isostearate, Methyl Trimethicone, Tocopherol, Oryza Sativa Extract, Panthenol, Propylene Glycol, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Hydrogenated Castor Oil, Acrylates/ Dimethicone Copolymer, Sodium Chloride, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Cera Microcristallina, Paraffin, Triethoxycaprylylisane, DMDM Hydatoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol, Limonene, Hydroxyhexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldeneate, Geraniol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Alpha Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499.

OPIS PRODUCENTA: Z podkładem Max Satin, Twoja cera odzyska gładkość i młody wygląd. Kwas hialuronowy zapewni cerze nawilżenie, zdrowy i świetlisty blask. Satynowa, kremowa konsystencja sprawi, że linie i zmarszczki staną się mniej widoczne, a kondycja skóry lepsza. Cera jest jedwabista w dotyku. Idealnie kryje niedoskonałości: naczynka, przebarwienia. Nie uwydatnia zmarszczek. Zapewnia naturalny efekt. Bez efektu maski. Długotrwały efekt do 15 h. Zawiera kwas hialuronowy.

U MNIE:  Rzeczywiście podkład na twarzy staje się delikatny i gładki, nawet satynowy. Dobrze nawilża, nie uwydatnia suchych skórek, nie robi efektu maski ani smug, kolor dobrze dopasował się do mojej jasnej karnacji. Nie spływa, jednak co do krycia, nie jest ideałem. Wyrównuje koloryt i kryje dość dobrze, lecz używam go z innym podkładem bardziej kryjącym. Buteleczka nie sprawia problemów, jest lekka, poręczna, posiada pompkę i skuweczkę, dzięki której nie wyleje się w torebce czy kosmetyczce. W 4 wersjach odcieniowych (5)

OCENY kolejno od 1 do 5, gdzie 1 to najgorsza ocena

Podkład wygrałam u making-myself-beauty

6 komentarzy:

  1. Efekt pewnie faktycznie jest zacny, ale jak widzę ten niekończący się skład to mówię od razu kosmetykowi nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację. Skład go pogrąża. Książkę można z tego napisać

      Usuń
  2. Tego podkładu jeszcze nigdy nie miałam. Moim ulubionym jest Skin Match Astor, a obecnie coraz bardziej przekonuję się do Revlona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam Revlon ale coś chyba nie lubi mojej buźki ;p

      Usuń
  3. ciekawy podkład.. ja swój pomalutku kończe i chyba kupię coś takiego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zastanawiam się nad kupnem tego podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ❀
Masz ciekawe rozdanie?
obserwacja za obserwacje (czynnie)
Zostaw namiary