wtorek, 14 czerwca 2016

Lush » Ahoy There » zestaw mydło peelingujące Sandstone i scrub do twarzy i ciała Ocean Salt


We wrześniu tamtego roku wzięłam udział w rozdaniu u Kasi z bloga Keep calm and be beautiful i udało mi się wygrać taki uroczy zestawik. Mieszkając na obrzeżach małego miasteczka nie mam możliwości kupna takich perełek, a zakupy internetowe to nie to samo, jeśli nie można ich dotknąć, powąchać, zapytać sprzedawcę o radę. Bardzo się więc ucieszyłam, gdy przyszedł czas wyników i okazało się, że szczęście mi dopisało i stałam się właścicielką tego małego pudełeczka tak ładnie zapakowanego.


Podoba mi się podjeście firmy do klienta. Wszystko było starannie zapakowane, oklejone, nic nie było zniszczone ani słabo zabezpieczone. Dodatkowo na każdym produkcie czy pudełku jest etykietka, kto był odpowiedzialny za tą część pracy. Jest to bardzo fajna polityka firmy, która pozwala klientowi złapać indywidualny kontakt ze sklepem i pracownikami i można poczuć się wyjątkowo :)


Aromat morza, soli i niebiańskiego piasku w zaciszu własnego prysznica. Z tym duetem smakołyków inspirowanych morskimi aromatami wygładzisz swoje ciało. Zaprojektowany, aby obudzić w sobie marynarza.

Cena za zestaw to około 60zł po przeliczeniu z funtów na złotówki. Peelingu do ciała i twarzy otrzymuje się 70g a mydełka peelingującego 120g.


OD PRODUCENTA:  Peeling przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Osoby o cerze tłustej mogą używać go codziennie, osoby o cerze wrażliwej - raz w tygodniu (produkt nie jest zalecany dla osób o cerze bardzo wrażliwej). Zawarte w preparacie kryształki morskiej soli mają za zadanie złuszczyć martwe komórki naskórka. Limonka i grejfprut tonizują i odświeżają skórę. Mleczko kokosowe i awokado wygładzają ją i zmiękczają. 

SKŁADFine & Coarse Sea Salt (Sodium chloride), Fresh Grapefruit Infusion (Citrus grandis), Stearic Acid, Fresh Lime Extract (Citrus aurantifolia), Sodium Cocoamphoacetate, Glycol Cetearate, Glycerin, Triethanolamine, Fresh Avocado Butter (Persea Gratissima), Coconut Fat (Cocos nucifera), Citrus Aurantifolia (Lime) Oil, Seaweed Absolute (Fucus vesiculosus), Violet Leaf Absolute (Viola odorata), Lanolin, Cetearyl Alcohol, Parfum, FD& C Blue, Methylparaben


U MNIE: Peeling używałam pod prysznicem do peelingu ciała. Od razu da się zauważyć, że jest to produkt naturalny. Konsystencja jest lekka i dość rzadka, kolor zielonkawy. Początkowo wyglądałam jak na stronie, jednak z czasem kolory zatarły się i zmieszały. Peeling przyjemnie masuje, według mnie jest to zdzieranie na średnim poziomie ostrości. Tym co najbardziej odróżnia go od zwykłych peelingów jest fakt, żedrobinki szybko znikają, ale nie w odpływie tylko rozpuszczają się na skórze, co świadczy o ich naturalności. Staje się wtedy dość tępy i nie jest tak oczywisty do zmycia. Stosowałam go na wilgotną skórę, po czym myłam ciało żelem, aby pozbyć się resztek scrubu, z którym nie poradził sobie sam strumień wody. Trochę żałuję, że nie wypróbowałam go, jak radzi sobie na twarzy, ponieważ skóra ciała była po nim odświeżona i gładziutka. Opakowanie 70g nie było zbyt wydajne, ale takiego też nie ma w regularnej sprzedaży. Do spróbowania jak znalazł ;).

CENY PO PRZELICZENIU NA ZŁOTÓWKI:
  • 120g / ok. 44zł
  • 250g / ok. 78,50zł
  • 600g / ok. 132zł

OD PRODUCENTA: Mydło z piaskiem. Piasek zawarty w mydle korzystnie działa na skórę, głęboko oczyszcza i łagodnie złuszcza naskórek. Mydło ma niezwykły i przyjemny zapach cukierków cytrusowych. Podnoszące na duchu i wygładzające skórę mydło cytrusowe, które przywodzi na myśl plaże Brazylii. Fale piasku i zapach cytrynowy przeniesie Cię na tropikalną plażę, popijając koktajle nadmorskie. Użyliśmy niewiarygodnie podnoszący na duchu olej Litsea cubeba, aby obudzić swój umysł, a potem obudzić skórę dzięki piaszczystemu peelingowi. To doskonałe mydło na lato lub gdy chcesz poczuć się jasno i przewiewnie.

SKŁAD: Water (Aqua), Sand, Glycerine, Rapeseed Oil and Coconut Oil, Sodium Stearate, Perfume, Litsea Cubeba Oil, Coriander Oil, Sodium Chloride, EDTA, Tetrasodium Etidronate, Sodium Hydroxide, Gardenia Extract, *Citral, *Geraniol, Lilial, *Limonene, *Linalool, Hydroxycitronellal

U MNIE: Jest to niezły zdzierak, którym można sobie zrobić krzywdę :P. Jeśli ktoś lubi takie swoiste harakiri to ta kosteczka jest idealna. Mydło ładnie leży w dłoni, nie wyślizguje się, z jednej strony była lekko wypukła a z drugiej wklęsła, dzięki czemu mogłam jej używać na różne części ciała. Lubię używać go na uda i pośladki, a także czasem na łokcie, pięty czy do peelingu dłoni. Mydło mimo nazwy nie pieni się. Piasku ma bardzo bardzo dużo, jest mocno wydajne. U mnie leży pod prysznicem i po kilku miesiącach nadal jest duże i nie zmydliło się ani nie rozciapało, pomimo dużej wilgotności miejsca, w którym się znajduje.

CENY PO PRZELICZENIU NA ZŁOTÓWKI:
  • 100g / ok. 19,30zł
  • 250g / ok. 48,20zł
  • 500g / ok. 96,40zł

8 komentarzy:

  1. Bardzo żałuję że nie mam dostępu do Lush, mam ochotę na sporo ich produktów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie wygrana nawet nie widziałabym ich produktów na oczy ;)

      Usuń
  2. Ahh koniecznie jak będę miała możliwość sięgnę po te mydełka :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ono się chyba nie zużywa hehe ;) mają taki wybór, że nie wiadomo co by się chciało :p

      Usuń
  3. Mam mydełko z lusha i pachnie obłędnie, kupiłam też podczas pobytu w Anglii żel pod prysznic jest mega wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo żel pod prysznic to moje małe marzenie :) Więc wycieczka do UK byłaby lataniem po sklepach hehe

      Usuń
  4. Nie używałam jeszcze żadnego produktu tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jej minusem jest słaba dostępność

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ❀
Masz ciekawe rozdanie?
obserwacja za obserwacje (czynnie)
Zostaw namiary