środa, 24 lutego 2016

Joanna Naturia - peeling myjący z żurawiną

OPIS PRODUCENTA: Peeling myjący o owocowym zapachu doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt z żurawiny oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Wspaniałe rezultaty: oczyszczona i odświeżona skóra; gładsza i milsza w dotyku; przyjemnie pachnąca.
Niewielką ilość peelingu nanieść na zwilżoną skórę. Masować kolistymi ruchami do pojawienia się piany, a następnie spłukać. Stosować 2-3 razy w tygodniu.
 
U MNIE: Peeling spisywał się u mnie już dość długo. Jest to bardzo fajny produkt, ponieważ oprócz drobinek peelingu mamy także drobinki masujące, a sam żel także się pieni, a tym samym myje ciało. Najprzyjemniej używało się go w letnie dni, jednak pod prysznicem stał także jesienią i zimą. Opakowanie jest w pełni funkcjonalne, dobrze się otwiera, woda nie dostaje się do środka nawet gdy stoi na głowie, a przezroczysość daje możliwość kontroli zużycia, a także taki design jest przyjemny dla oka. Lubię cierpkie owoce takie jak aronia i właśnie żurawina, dlatego przyjemnie się go używało. Moc zdzierania jest średnia, tak akurat dla zwykłej skóry bez szczególnych potrzeb. (4.5)

POJEMNOŚĆ:
100 g (4)
CENA: ok. 4.50 (5)
WYDAJNOŚĆ: (5)
ZAPACH: orzeźwiająca słodko-kwaśna żurawina (5)
KONSYSTENCJA: dość gęsty różowy żel z drobinkami peelingującymi i masującymi (5)

SKŁAD:
foto
OCENA: 4.75/5


21 komentarzy:

  1. kocham te peelingi! szkoda, że nie można ich zjeść bo tak kuszą zapachami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam kiedyś peeling od nich, ale ja wole żel pod prysznic osobno i peeling osobno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj też używałam jeszcze żelu ale dobry pomysł mieli ;)

      Usuń
  3. Taki letni żel ;) Tak mi się kojarzy :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I również w lato zaczęłam go używać :)
      Także obserwuję :)

      Usuń
  4. Nie lubię takich żeli z drobinkami, wolę osobno mocne peelingi cukrowe lub solne. Lubię za to bardzo zapachy Joanny, są takie soczyste i rześkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zapachami to oni szaleją :) to taki produkt 3 w 1, ale na pewno przez żel nie jest to ekstremalny zdzierak;)

      Usuń
  5. Miałam go kiedyś. Lubiłam zapach, ale skład mi nie do końca odpowiada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na składach niestety się nie znam :( ale chemiczne terminy nie wróża dobrego

      Usuń
  6. Sounds great xx

    Follower # 400
    Following your blog. Hope you will follow back.
    Will feel happy to see you on my blog.xx
    beautydrugs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ich peelingi za cudowne i tak zoczyste zapachy ;) zwłąszcza truskawka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba mnie skusiłaś na wypróbowanie też innych zapacho-smaczków :P

      Usuń
  8. Zapachy tych peelingów rzeczywiście są świetne, jednak ja najbardziej lubię peeling kawowy domowej roboty, mocniej zdziera a do tego ma sprawdzony skład :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęscie nie mam duzych problemów z rogowaceniem naskórka (nie wliczając pięt które są w opłakanym stanie cały rok) i trochę boję się takiego mocnego zdzierania, bo moja skóra robi się szybko czerwona a do tego lubi mnie swędzieć alergicznie

      Usuń
  9. Nawet je lubię, miałam jyż kilka zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest raczej z tego co pamiętam mój pierwszy ale myślę, że nie ostatni bo za mocno będą mnie kusiły te zapachy :)

      Usuń
  10. Nie przepadam za tymi peelingami myjącymi ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ❀
Masz ciekawe rozdanie?
obserwacja za obserwacje (czynnie)
Zostaw namiary