sobota, 21 maja 2016

Jak kupiłam fajną torebkę nieświadomie » Michael Kors sygnowany innym nazwiskiem


Już jakiś czas temu, będąc bodajrze w Gorzowie Wielkopolskim w dorywczej pracy dla grupy chińskich galerii handlowych, upatrzyłam sobie ciekawą torebkę. Nie za małą, nie za dużą, w przyjemnym kolorze. Kosztowała mnie coś koło 60-70 zł. I tak nosiłam ją sobie przez te parę miesięcy całkiem nieświadomie. Nie śledzę mody, nie orientuję się w drogiej galanterii, nie wiem jaką mają ofertę. Jednak parę dni temu na jednym z blogów zobaczyłam torebkę taką jak moja, weszłam, żeby napisać komentarz i po powiększeniu moim oczom ukazał się napis "Michael Kors" zamiast mojej "Miss Clara". No i stał się przełom, bo zdałam sobie sprawę, że paradowałam w podróbce i to sygnowaną innym nazwiskiem, czy też nazwą.


Przejrzałam od razu strony, na których inne osoby porównywały typowe podróbki z oryginałami i stwierdziłam, że poza oczywistymi różnicami, moja torebka jest całkiem niezłą kopią. Jedynie bardzo szybko zepsuł mi się metalowy suwak. Przeanalizuję wszystko po kolei, a Wy możecie zajrzeć do artykułów, gdzie opisane są różnice wraz ze zdjęciami. 


Struktura tworzywa jest taka jak w oryginale

Suwak oczywiśnie nie jest sygnowany i ma inny kształt

Odbarwia się od gumy jak podróbka

Przeszycia i kształt detali ma jak oryginał

Nie odkształciła się tak mocno jak podróbka

Kółeczko przy pasku nie starło się zbyt mocno

kieszonki są inne i bez sygnowania

Z drugiej strony to samo

Nity takie jak oryginał, lecz materiał się podniszczył

Tu już widać jak złota farba odchodzi

Wykonanie porządne i nie marszczy się

Wykończenie jak u MK

Brak odkształceń, zachowany kształt

Uchwyt wszyty prawidłowo

W dnie jedynie nity się zdarły

W artykułach porównywano też metki

Myślicie, że mogę ją nadal nosić, czy lepiej się nie kompromitować i schować na dno szafy? ;)

14 komentarzy:

  1. nawet podoba mi się ta Twoja nie do końca Michaelowa torebka, jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfajniejsza w całym sklepie dlatego się skusiłam ;P

      Usuń
  2. uważam, że to mega wiocha 'nosić metki', niektórzy mają na odwrót;] torebka spoko, najlepiej jakby w ogóle nie miała żadnego nazwiska na wierzchu. nosiłabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle ją już nosiłam i nie zauważyłam, żeby ktoś się śmiał czy komentował :P literki bym odpięła ale pewnie dziury zostaną :(

      Usuń
  3. Wszystko zależy od Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nikt się nie zorientuje to chyba będę nosiła :P

      Usuń
  4. ładna :D ale napis mnie rozwalił hehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie mogę go zalepić plastrem i się tłumaczyć, że torebka zrobiła sobie kuku :P

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Chociaż suwak udało mi się w niej uratować to może ją ponoszę :P

      Usuń
  6. Też mam takie przeświadczenie,że lepiej kupić coś w ogóle poza tematem niż podróbkę, ale przecież 90% ludzi nie zwróci w ogóle uwagi, że to Kors inaczej XD Ładna torebka, noś ją śmiało, co komu do tego ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że kupiłam ją nieświadomie hehe ;) wujek naprawił mi suwak więc już ją przepakowałam i noszę :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ❀
Masz ciekawe rozdanie?
obserwacja za obserwacje (czynnie)
Zostaw namiary