środa, 28 września 2016

Mazidła » glinka brazylijska zielona


Zielona glinka brazylijska to unikatowa, wysokiej jakości naturalna glinka osadowa bogata w krzem, tlenek żelaza, glin, miedź, selen, magnez, cynk. Pochodzi z Brazylii - specyficzny mikroklimat oraz historia procesów geologicznych tego regionu warunkują niepowtarzalny skład mineralny glinki. To w pełni naturalny produkt, który nie został poddany żadnej obróbce chemicznej. Tuż po wydobyciu została osuszona na słońcu, następnie oczyszczana, rozdrobniona i poddana sterylizacji za pomocą ozonu. Szczególną zaletą glinki jest  jej rozdrobnienie do postaci delikatnego pyłku, co znacznie zwiększa przyjemność zastosowania masek na bazie glinek oraz pozwala na zastosowanie w różnorodnych produktach kosmetycznych (kremy, sera, żele myjące, szampony). Glinka nie zawiera sztucznych barwników, swój naturalnie zielony kolor zawdzięcza dużej ilości żelaza i glinu.

Dzięki wysokiej zawartości minerałów, w tym głównie krzemu, glinka wzmacnia oraz uelastycznia skórę, wysyca ją cennymi minerałami, regeneruje, przyśpiesza proces gojenia, poprawia metabolizm skóry oraz mikrokrążenie, dzięki czemu wpływa na zdrowy koloryt i lepsze odżywienie skóry, a także wspomaga walkę z wolnymi rodnikami. Jest szczególnie cennym naturalnym składnikiem kosmetycznym wykazującym działanie ujędrniające i rewitalizujące zwiotczałą, starzejącą się skórę.

Glinka nie rozpuszcza się w wodzie, natomiast po zmieszaniu z wodą pęcznieje i dzięki cząsteczkom o koloidalnych rozmiarach, nabiera silnych zdolności absorpcyjnych - wchłania nadmiar tłuszczu, zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki naskórka. W efekcie skóra jest wygładzona, koloryt ożywiony a pory oczyszczone i zwężone.

Zielona glinka brazylijska przeznaczona jest do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej.


Jak przygotować maseczkę?

Odmierzyć 2 łyżeczki od herbaty glinki, następnie dodać taką ilość wybranego hydrolatu, aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Na umytą, jeszcze wilgotną skórę twarzy i szyi nałożyć równomiernie opuszkami palców, grubą warstwę maseczki. Pozostawić na około 10-15 minut, aż maseczka zacznie zasychać. Jeśli warstwa maseczki zacznie wysychać zbyt szybko należy ją zwilżyć wodą lub hydrolatem. Następnie zmyć dokładnie wodą jednocześnie delikatnie masując. 
 

U MNIE: Produkty wybrałam sama do testowania, dzięki uprzejmości firmy Mazidła. Od razu wiedziałam, że wybór padnie na jakąś glinkę, ponieważ je moja cera bardzo lubi i glinki mają dobry wpływ na stan mojej skóry. Do wyboru miałam sporo rodzajów glinek, jednak zieloną znam najlepiej i mam do niej zaufanie. 

Produkt dostępny w porcjach o następujących wielkościach: 50 g, 100 g, 200 g. Do mnie trafiła najmniejsza pojemność, co dla mnie i tak jest dużo i nie umiem sobie wyobrazić ile czasu zużywałabym największą pojemność :P.

Do zrobienia swojej maseczki użyłam rafinowanego oleju z pestek brzoskwini. Dzięki niemu maseczka nie stężała na twarzy i miała lepsze właściwości nawilżające. W planach mam kręcenie maseczek z glinki zielonej brazylijskiej z dodatkiem innych olejów, np. lnianego, oleju z wiesiołka czy kremami, hydrolatami wszelakimi.

Cera po zmyciu maseczki jest przyjemnie miękka, nawilżona, delikatna, gładsza i przede wszystkim oczyszczona i uspokojona. Stany zapalne łagodnieją i stają się mniej zaczerwienione, tak samo jak cała twarz, która zyskuje bardziej jednolity kolor. 

Chętnie wypróbuję też inne rodzaje glinek. Polecacie jakąś szczególnie?

 
POJEMNOŚĆ: 50 g 

CENA: 11.73 zł

ZAPACH: bezwonny

KONSYSTENCJA: suchy pyłek sino-zielonkawy

OCENA: 5/5
 

SKŁAD: krzem (największe ilości), glin, żelazo, potas, sód, magnez, wapń

 

12 komentarzy:

  1. Po zieloną glinkę nie sięgam, najbardziej mi odpowiada biała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białej nigdy nie miałam ale wydaje mi się, że też by dobrze się sprawdzała :)

      Usuń
  2. Glinki zielonej jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zielonej glinki jeszcze nie miałam ale mnie nią zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla cery trądzikowej i tłustej jest bardzo dobra. Polecam wypróbować ;)

      Usuń
  4. A ja w takiej formie jeszcze nie stosowałam kosmetyku ;) Bo jestem leniwcem, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie samodzielne kręcenie maseczek jest dobre pod takim względem, że względnie zna się jej skład i do środka wkłada się co dusza zapragnie ;)

      Usuń
  5. miałam kiedyś zieloną glinkę, ale średnio się sprawdziła - kusi mnie za to spróbować białej lub czerwonej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich 'kolorów' nie miałam ale także mnie kuszą aby porównać z zieloną

      Usuń
  6. Na mojej skórze zielone glinki dobrze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ❀
Masz ciekawe rozdanie?
obserwacja za obserwacje (czynnie)
Zostaw namiary