☃Obserwatorzy☃

wtorek, 22 lipca 2014

historia

A jak to się zaczęło?

Pewnie jak u każdego.

Od burzliwego okresu dojrzewania.

Ile miałam lat?

11...


I od tamtej pory okropne kompleksy.
Mimo, że aż takiej tragedii jak mi sie wydawało nie było.
Jednak cera była bardzo niejednolita.
I tak zostało do dziś.

Może gdyby mama od razu zaprowadziła mnie do dermatologa, który zacząłby leczenie to nie trwało by to tak długo i mozolnie sie dłużyło.

No i stan mojej dzisiejszej skóry byłby w lepszej kondycji.

Na każdego działa co innego i jestem tego świadoma i sama tego doświadczyłam, że jak dużo osób zachwalało jakiś lek/kosmetyk/suplement, i ja skuszona kupowałam to nie działał na mnie.

ale tak trzeba. Metodą prób i błędów. Metodą wydawania kupy pieniążków celem osiągniecia upragnionego celu, jakim jest poprawa buźki chociaż w najmniejszym stopniu, byleby tylko widać było jakąkolwiek poprawę.

Dlatego na tym blogu chciałabym opisywać tylko moje prywatne opinie o kosmetykach/lekach/suplementach itp, dzięki którym poprawiam swoją cerę, które mi zaszkodziły lub które w ogóle nie podziałały na mnie.

Nie tylko tu będzie o tym co sie stosuje i zażywa ale też o pielęgnacji, diecie, aktywności i wszystkim co ma wpływ na to jak wyglądamy ;)

zapraszam do polubienia i zaobserwowania z odwzajemnieniem z mojej strony :)

3 komentarze:

  1. u mnie na trądzik sprawdziło się mydło siarkowe, używam go od jakichś 6 lat (nawet nie zauważyłam kiedy zleciało)- próbowałam zrezygnować ale krosty wracały- żeby za bardzo nie przesuszać używam mydła rano, a wieczorem żelu do twarzy
    +peeling i dobrze nawilżający krem
    + co jakiś czas maseczka i jest dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ❀
Masz ciekawe rozdanie?
obserwacja za obserwacje (czynnie)
Zostaw namiary