☃Obserwatorzy☃

czwartek, 31 grudnia 2015

Prywatne, książkowe i paczkowe podsumowanie roku

Co wydarzyło się u mnie w kończącym się roku 2015, co było dla mnie ważne, albo istotne. Opowiedzcie swoją historię mijającego roku.

To był rok pod tytułem "mój pierwszy raz" :P. Na samym początku, tuż po północy, bawiłam się jeszcze na swoim pierwszym balu sylwestrowym |rząd1 fot1|

Także pierwszy raz byłam na balu walentynkowym ;) |rząd1 fot2|


Obchodziłam skromnie swoje urodziny, chyba nawet sama w domu.


Po straceniu mojego kota i zakazie sprowadzania nowego futrzaka, rodzina przekonała się do czarnuszka, który błąkał się w okolicy szkoły i odtąd jest z nami |rząd2 fot1|
Zaczęłam pracę w zawodzie i pokochałam ją :) niby nic, bo to tylko staż, ale pracować w poradni psychologiczno - pedagogicznej chciałabym jak najdłużej.


Moja mama brała ślub po raz drugi, a ja miałam przyjemność pierwszy raz być świadkową ;) |rząd2 fot2|


Uczestniczyłam w pierwszym spotkaniu blogerek, który miał miejsce w Mogilnie |rząd1 fot3|


Byliśmy na Kaszubach przywitać na świecie małego Franka |rząd1 fot4|
W moim nowym pokoju praca ruszyła pełną parą, abym miała gdzie spać |rząd2 fot3|
A u chłopaka narodził się pieseczek mały, który teraz jest duuuży |rząd2 fot4|


Znów pierwszy raz, tym razem w Ikea, Bydgoszcz |rząd1 fot5|
Mogłam już mieszkać w moim pokoju i go urządzić |rząd1 fot6|
Zwycięstwo Polski :) mecz już nie pierwszy, ale pierwszy w Toruniu |rząd2 fot5|
Znów Kaszuby, tym razem chrzest Franka |rząd2 fot6|
Wypad na termy do Uniejowa |rząd3 fot1|




Agra i zawody samorządowców :P |rząd3 fot2|
Urodził się także syn siostry, czyli mój pierwszy chrześniak, mały cud |rząd4 fot1|
Tak jak w tamtym roku ruszyliśmy na weekend do Sopotu |rząd4 fot2|


Pierwszy raz na meczu piłki nożnej, nie było źle :P |rząd3 fot3|
Zaczęłam kontynuować pracę w tym samym miejscu, co bardzo mnie ucieszyło i oby tak dalej.
W końcu się obroniłam! Po różnych przeciwnościach losu się udało.
Założyłam Instagram. Lepiej późno niż...później :P


Mogłam odwiedzić pierwszy raz Wrocław, czuję niedosyt |rząd3 fot4|


Otrzymałam od bliskich super prezenty, lubię takie małe gesty, które pokazują, że jestem dla nich ważna.
Sylwestra spędzam w domu i piszę właśnie dla Was ten post hehe.





Tak prezentuje się stos książek, jaki udało mi się uciułać przez około rok. Są to moje przypuszczenia, że dorwałam je w 2015 roku, ale pozycji z początkowych miesięcy mogę dokładnie nie pamiętać, a nie notowałam nigdzie tego. Ogólnie jestem już bardzo zadowolona z mojej domowej biblioteczki i patrzę na nią z dumą. Wyciągnięcie części książek zmusiło mnie wreszcie do ułożenia ich wszystkich w należytym porządku i teraz będą godnie reprezentowały mój pokój w nowym roku i czekały na przybycie kolejnych perełek.

Muszę się pochwalić, że w końcu zebrałam się i nabyłam trzy książki mojego ulubionego pisarza Stephena Kinga. Jedną drogą wymiany, drugą kupiłam w Biedronce, a trzecią najlepszą dostałam pod choinkę od chłopaka.




Nazbierało mi się także trochę zaległości paczkowych, które chciałam pokazać, że dotarły do mnie. Nie wiem teraz, czy ogarnęłam je wszystkie, ale przynajmniej ich większą część, i nie zostanę z zaległościami na nowy rok. Część z nich to wygrane w konkursach, część to paczki do testów i moje zakupy czy prezenty.



wtorek, 29 grudnia 2015

Superdrug - Suchy szampon

OPIS PRODUCENTA:  Suchy szampon Superdrug pomaga odświeżyć matowe i pozbawione życia włosy między myciami bez wymaganej wody. Ten szybki i łatwy w użyciu produkt daje włosom uczucie czystości i są one pachnące i świeże, o delikatnym zapachu. Wstrząsnąć dobrze. Trzymaj w pozycji pionowej i około 15cm od włosów i spryskać równomiernie, dbając o to, by produkt nie dostał się do oczu. Wmasować we włosy i ułożyć włosy do pożądanego stylu.
 
U MNIE: Ten suchy szampon dostępny jest w Anglii w sklepie Superdrug Stores plc. Jest to drogeria posiadająca także markę własną i jednym z takich produktów jest właśnie ten suchy szampon. Na Wyspach porównują te szampony do bardzo popularnych tam Batiste. I z tego co przejrzałam na szybko zauważyłam, że wolą właśnie markę znaną niż własną drogerii. Ja niestety nie mam porównania, ponieważ nie używałam jeszcze Batiste. Używałam natomiast suchego szamponu Syoss i Oriflame. Z Syossa byłam zadowolona, tych z Oriflame nie za bardzo, bo słabo działały, jednak ten z Superdrug nie działał prawie wcale ;/. Na lekko przetłuszczonych włosach dawał minimalne efekty, prawie nie zauważalne, nie unosił włosów, no prawie nic  z nimi nie robił. Myślę, że podobny efekt uzyskałabym przykładając do włosów papier do pieczenia czy bibułki matujące. A może efekt nawet byłby lepszy. Na szczęście moja kieszeń nie ucierpiała na tym zakupie, więc bez bólu serca mówię mu goodbye. (1)
POJEMNOŚĆ: 150 ml (5)
CENA:  ok. 11.50  (4)
WYDAJNOŚĆ: (4)
ZAPACH: chemiczny i babciny (1)
KONSYSTENCJA: prawie transparentny spray (5) 
SKŁAD: Butane, Isobutane, Propane, Alcohol Denat., Zea Mays Starch, Parfum, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium, Methosulfate, Propylene Glycol, Hydroxycitronellai, Citronellol.

OCENA: 3.33/5

niedziela, 27 grudnia 2015

Balea - Creme seife - kremowe mydło w płynie papaja i maślanka



OPIS PRODUCENTA:
  Kremowe mydło w płynie delikatnie myje, a dzięki zawartości lipidów również nawilża oraz chroni skórę rąk przed wysychaniem, nadaje skórze aksamitną gładkość i cudowny owocowy zapach. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie. Pojemność opakowania 500 ml. Waga przesyłki ok. 550 g.
 
U MNIE: Mydło ma intensywny i długotrwały zapach owocu mango. Po umyciu łapek i wytarciu ich, nadal dość długo wyczuwalny jest ten aromat. Półlitrowe opakowanie wyposażone jest w sprawnie działającą pompkę, która dozowała odpowiednią ilość produktu i pozwoliła na zużycie go do samego końca. Mydło lekko wysuszało dłonie ale nie jakoś tragicznie. Za niską cenę nie oczekiwałam nawilżenia. Ogólnie jestem zadowolona z niego i chętnie bym do niego wróciła. (4.5)
 
POJEMNOŚĆ: 500 ml (5)
CENA:  ok. 6.00  (5)
WYDAJNOŚĆ: (5)
ZAPACH: moja ulubiona papaja a do tego maślanka (5)
KONSYSTENCJA: gęsty i wydajny płyn (5) 
 
SKŁAD: AQUA · SODIUM LAURETH SULFATE · GLYCERIN · COCAMIDOPROPYL BETAINE · COCAMIDE DEA · CARICA PAPAYA FRUIT EXTRACT · SODIUM BENZOATE · PARFUM · SODIUM LACTATE · SODIUM CHLORIDE · POTASSIUM SORBATE · LACTOSE · STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER · WHEY PROTEIN · COCO-GLUCOSIDE · LACTIC ACID · TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE · LINALOOL · LIMONENE · C.I.13015 · C.I.16035
 
OCENA: 4.92/5

piątek, 25 grudnia 2015

Był Mikołaj

Pozdrawiamy i życzymy Rodzinnego i ciepłego dalszego świętowania i pyszności na stole :)

Widzę, że chwalicie się, do Wam przyniósł Mikołaj oraz co Mikołaj dał Waszym bliskim. No to ja też się trochę pochwalę :P

Wy też się chwalcie co tam znaleźliście ;)

od siostry, szwagra i Kamilka

od ukochanego

od rodziców chłopaka

kubek z pracy, łakocie od cioci, kasa od taty
mama zaszalała :P

 zdjęcia pochodzą z internetu