☃Obserwatorzy☃

piątek, 29 kwietnia 2016

I love... Cosmetics Vanilla & Ice cream - masło do ciała i peelingujące smoothie pod prysznic

I Love... Cosmetics traktowana jest jako odpowiednik The Body Shop. Podobny asortyment i `filozofia` firmy, zakładająca tworzenie kosmetyków o pięknych zapachach i cennych właściwościach czynią z niej mocnego gracza na zachodnich rynkach kosmetycznych.
Firma tworzy okolicznościowe zestawy kosmetyków, limitowane wersje zapachowe odpowiednie na daną porę roku, w regularnej sprzedaży są następujące linie zapachowe:
-blueberry & smoothie,
-coconut & cream,
-strawberries & milkshakes,
-mango & papaya,
-raspberry & blackberry,
-vanilla & ice cream,
-chocolate & orange.
Kosmetyki dostępne są m.in. w sieciach Douglas w całej Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Australii oraz Afryce. 

OPIS PRODUCENTA: Masło do ciała I Love... Cosmetics Vanilla & Ice Cream Nourishing Body Butter o zniewalającym zapachu lodów waniliowych. Ten kosmetyk o treściwej, kremowej konsystencji skutecznie nawilża i natłuszcza skórę dzięki wysokiej zawartości shea butter, a ekstrakt z wanilii nadaje jej piękny i długotrwały zapach. Masło do ciała I Love... Cosmetics Vanilla & Ice Cream Nourishing Body Butter szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, łagodzi niewielkie podrażnienia i nie dopuszcza do ponownego przesuszenia. Przeznaczone jest do skóry normalnej i suchej.

U MNIE: Cieszę się bardzo, że blogowanie daje mi tak szerokie możliwości poznawania nowych produktów :) Pomimo, że smarować się nie lubię, to takie zapachy same się proszą o nałożenie na ciało. Masło pachnie słodko i przyjemnie, zupełnie jak lody waniliowe. Dobrze nawilża ciało, przyzwoicie się wchłania i zapach długo pozostaje wyczuwalny.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
CENA: w Polsce 29.90zł
ZAPACH: lody waniliowe
KONSYSTENCJA: żółtawe lekkie masło

SKŁAD: Aqua, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Glycerin, Phenoxyethanol, Parfum, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Carbomer, Butyrospermum Parkii, Propylene Glycol, Mythylparaben, Sodium Hydroxide, Ethylparaben, Tocopheryl Acetate, Panthenol, CI 19140, CI 15985.

OCENA: 5/5

OPIS PRODUCENTA: I Love... Cosmetics peeling do ciała o zapachu wanilii i lodów sprawi, że skóra stanie się jedwabiście miękka i gładka. Zapach utrzymuje się na ciele przez długi czas.

U MNIE: Za zapachem wanilii nie przepadam, jest dla mnie zbyt słodki. Jednak lody waniliowe to już inna sprawa ;). Pyszne i pachnące. Drobinki, które się nie rozpuszczają, wykonują delikatny masaż, który niekoniecznie jest peelingiem. Dość ładnie się pieni i dobrze myje pozostawiając na skórze zapach waniliowo - migdałowego olejku do pieczenia :P Tubka nie jest przezroczysta, żel niestety mało wydajny.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
CENA: w Polsce 29.90zł
ZAPACH: lody waniliowe
KONSYSTENCJA: żółtawy żel z drobinkami

SKŁAD: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Acrylates/Palmeth-25 Acrylate Copolymer, Glycerin, Cocamide Dea, Parfum (Fragrance), Cocamidopropyl Betaine, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Shell Powder, Glycol Stearate, Sodium Hydroxide, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Styrene/Acrylates Copolymer, Benzophenone-4, Disodium Edta, Benzyl Alcohol, Sodium Lauryl Sulfate, Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Methylisothiazolinone, Yellow 5 (CI 19140).

OCENA: 4/5

wtorek, 26 kwietnia 2016

Bispol - Podgrzewacze zapachowe | zielona herbata . jaśmin . orchidea . kwiat śliwy |

Bispol to firma rodzinna, której MISJĄ od 1993 roku jest:
• Sprzedawać na rynki światowe towary najwyższej jakości, dające pełną satysfakcję klientom, przy zastosowaniu innowacyjnych technologii.
• Zarządzać w oparciu o zasady etyczne, zgodnie z polityką socjalną oraz dbać o środowisko naturalne.

Wraz ze świecami trafiły do mnie zapachowe podgrzewacze, które używam często i chętnie. Palę je jak świeczkę dla nadania przyjemnego zapachu, ale także traktuję je jako ozdobę, wtedy nadają ciepła i romantyzmu wieczorom. Przy dobrym zestawieniu zapachowym, łączę je także z woskami zapachowymi w kominku. W opakowaniu znajduje się po 6 świeczek, które mają palć się ok 4 godziny. Rozmiar jest standardowy. Aktualnie firma Bispol zmieniła opakowania, więc dostępne są nowe piękne kartoniki oraz nowe kuszące zapachy.

Uwielbiam świeże zapachy! Zielona herbata, trawa cytrynowa, jałowiec - to jest to co lubię i po co sięgam. Tu mamy podgrzewacze o zapachu Green tea czyli zielona herbata, która nie tylko dobrze smakuje jako napar, ale także przyjemnie pachnie w formie świeczki. Na sucho pachnie delikatnie, subtelnie i czuć zieloną herbatę, ale nie taką cierpką, lecz świeżą i słodkawą. Po zapaleniu wosk staje się stopniowo płynny o kolorze soczystej limonki. Zapach ulega lekkiej zmiany, nadal jest słodko-świeży, dodatkowo wyczuwam aromaty cytrynowe, herbaciane i jakby trawiaste. Ogółem zapach jest delikatny, nie dusi, nie przytłacza, dyskretnie odświeża powietrze w pomieszczeniu. Palił się ok. 5 godzin, czyli godzinę więcej niż sugerowany czas.

Zapach Jasmine - kwiatu jaśminu jest moim oraz mojej mamy jednym z ulubionych jeśli chodzi o zapach perfum. Jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Jednak zawiodłam się, gdy powąchałam świeczkę o tym zapachu. Czuć minimalnie, że to jaśmin, jednak oczekiwałam wielkiego wow. Ja tu czuję dość mocny aromat, który lekko przypomina mi mocznik. Nie jestem pewna czy kiedykolwiek wąchałam świeży kwiat jaśminu, więc być może i tak pachnie w rzeczywistości, a zapach perfum jest mieszanką tego i innego aromatu. Jeśli tak to piszcie ;). Po zapaleniu zapach pozostaje niemal niezmienny, zyskuje jednak subtelniejszego aromatu i nie jest ani duszący ani przytłaczający, w sumie jest dość słabo wyczuwalny. Kolor wosku po roztopieniu transparentny a świeczka pali się nieco ponad 5 godzin.

Nad wybraniem tego zapachu nie zastanawiałam się długo, ponieważ kocham zapach kwitnących drzewek owocowych. I już nie tylko oglądam te piękne małe kwiatuszki za oknem, ale mogę się cieszyć ich zapachem w domu :). Ze wszystkich drzewek, jakie mam na ogrodzie, właśnie zakwitła śliwa. Plum blossom - Kwiaty śliwy, tak samo jak kwiaty mirabelek czy wiśni jest jednym z moich ulubionych zapachów i mogłabym wąchać te gałązki całym rokiem. Przed zapaleniem czuć kwiatową słodycz. Po zapaleniu wosk staje się transparentny, a w powietrzu nadal czuć słodki zapach jakby połączenia pączków kwiatowych z dojrzałymi już owocami. Świeczuszka paliła się 4 godziny 15minut. Spalę jeszcze jedną dla porównania.

Spośród wielu zapachów wybrałam także Orchid - Orchidea. Skusiły mnie te storczykowe kwiatuszki. Zapalając świeczkę poszłam robić naleśniki. Gdy wróciłam poczułam znajomy zapach. Po paru sekundach udało mi się go zobrazować. Identycznie pachnie duża świeca zapachowa w szkle i folii z motywem tulipanów, które opisywałam (link na początku postu). Na sucho zapach nie mówił mi zbyt wiele, jednak po zapaleniu nie miałam wątpliwości. Jest to najintensywniejszy zapach ze wszystkich podgrzewaczy z tego posta. Porównywalnie do świecy z tulipanami. Takie samo było zaskoczenie, gdyż podgrzewacz także nie przypadł mi do gustu na sucho, a po zapaleniu jest bardzo przyjemny.

KLIK

piątek, 22 kwietnia 2016

Rozdanie 22.04-26.05


Hey :) Tak jak obiecałam, jest kolejne małe rozdanie. Zrób prezent sobie na dzień Mamy lub po prostu sobie. A być może jest wśród Was Ewelina, która tak jak ja 26 maja obchodzi swoje imieniny ;) Jeśli tak, to 100lat dla Was :*.

Tym razem do zgarnięcia:

  1. Revlon - Charlie Black dezodorant perfumowany
  2. Oriflame - Eclat Femme mała woda toaletowa
  3. Świeca gwiazda - niby bożonarodzeniowa ale odpowiednia cały rok:)
  4. Oriflame - You Dazzle mydełko w kształcie kwiata
  5. Max Factor - Max Effect błyszczyk 09 Pink Impetuous
  6. Oriflame - The One eyeliner w pisaku Black
  7. Oriflame - Dream Cream mały krem do rąk
    +
  8. Wybrane zniżki
Zasady obowiązkowe:
Obserwować blog publicznie *
Odpowiedzieć na pytanie IMIENINY CZY URODZINY *

Dodatkowo można:
Baner/udostępnienie +1
Osobny post lub wzmianka w poście +1
Lubienie Acne skin +1
Blogroll +1
Follow Instagram +1
Podać mail kontaktowy

WZÓR ZGŁOSZENIA:
Obserwuję jako*:

Odpowiedź*:
Baner/udostępnienie TAK/NIE link
Post/wzmianka TAK/NIE link
Lubię Fanpage TAK/NIE jako:
Blogroll TAK/NIE link

Lubię Instagram TAK/NIE jako:
mail:

Regulamin:
* rozdanie trwa od publikacji 22.04 do 26.05 do północy
* wyniki pojawią się do 2 dni od zakończenia rozdanie w nowej notce
* nagrody wysyłam na terenie Polski, jeśli mieszkasz poza granicami, możesz podać adres rodziny/znajomych z Polski
* wylosowana osoba ma 5 dni na wysłanie maila z adresem

* biorąc udział w candy akceptujesz regulamin i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 poz.883)
* nie stosuje sie przepisów ustawy z dnia 29 lipca 1992r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004r. Nr  4 poz. 27 z późn. zm.)




środa, 20 kwietnia 2016

Cera Plus - Ciało Plus Solutions ujędrniający krem do pielęgnacji biustu


OPIS PRODUCENTA:
Krem przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji pozbawionej jędrności skóry biustu i dekoltu. Produkt może być stosowany przez kobiety w ciąży, w okresie karmienia piersią i po jego zakończeniu. 

Zawiera:
  • Kolagen
  • Hialuronian sodu (kwas hailuronowy)
  • Witamina E
Efekty*:
  • nawilżenie skóry
  • uelastycznienie skóry
  • wygładzenie naskórka
  • ujędrnienie skóry
Krem nanieść na oczyszczoną skórę ciała. Wmasować kolistymi ruchami. Stosować rano i wieczorem.
Nie stosować w przypadku alergii lub nadwrażliwości na składniki kremu oraz w przypadku problemów skóry wymagających leczenia farmakologicznego.


U MNIE:  
Dzięki Roksanie z bloga Dzwoneczkowy Raj Mamy poznałam kosmetyki Cera Plus. Dziś na tapecie produkt, po który każda kobieta prędzej czy później sięga, a mianowicie krem ujędrniający do pielęgnacji biustu. Może być on stosowany także przez kobiety w ciąży i karmiące, co jest dużym PLUSem. Taki uniwersalny kosmetyk dla kobiet na każdym etapie w ich życiu :). Kosmetyki tej marki znajdziemy w aptekach, a także w sklepie internetowym firmy. Charakteryzują się one jednolitym designem, bardzo przyjemnym dla oka bo minimalistycznym, a wyróżnia je kolorystyka detali z podziałem na kategorie. Maseczka należy do miętowej grupy kosmetyków, które stworzone są z myślą o problemach ciała kobiety, której potrzebna jest szczególna pomoc. W tej serii dostaniemy także krem do skóry z cellulitem oraz z rozstępami.
Do gustu przypadły mi te opakowania, które są matowe w dotyku i jednocześnie przyjemne :). Zamknięcie typu klik działa bez zarzutów, łatwo się otwiera i zamyka. produktu wydobywa się tyle ile potrzeba, a jego zapach jest delikatny, kremowy, typowo emolientowy. Krem po zetknięciu ze skórą szybko staje się transparentny oraz po rozprowadzeniu wchłania się ekspresowo pozostawiając skórę gładką i miękką. Z czterech obietnic producenta na razie zauważyłam spełnienie dwóch. Na dwie kolejne będzie potrzeba więcej czasu i regularnego stoowania. Chętnie przetestuję jego możliwości i postaram się dokupić kolejne opakowanie. Skład jest dość długi, więc zamiast jednego mniej potrzebnego składnika, wolałabym jakiegoś zapachu uprzyjemniającego używanie ;)


POJEMNOŚĆ: 100 ml
CENA: w aptekach ok. 16.50 - 24.50 
ZAPACH: emolientowy
KONSYSTENCJA: lekki biały krem

SKŁAD:
Aqua, Cetyl Alcohol, Isostearyl Isostearate, Potassium Cetyl Phosphate, Cetyl Behenate, Behenic Acid,  Glycerin, Glycine Soja Oil, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Soluble Collagen, Butyrospermum Parkii Butter, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Carbomer, Panthenol, Ethylhexyl Cocoate, Tocopheryl Acetate, Parfum, Sodium Hyaluronate, Sodium Hydroxide.
OCENA: 4/5


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Pilomax - Pure Wax szampon głęboko oczyszczający

OPIS PRODUCENTA: Szampon głęboko oczyszczający PURE WAX do włosów zniszczonych, do stosowania przed maskami WAX. Skutecznie myje włosy i skórę głowy, nawet z nierozpuszczalnych w wodzie silikonów i substancji pozostających po środkach stylizacyjnych. Przygotowuje włosy i skórę głowy na regenerujące działanie masek WAX.
PRODUKT PRZEBADANY DERMATOLOGICZNIE.
NIE ZAWIERA PARABENÓW, SILIKONÓW, MIT, SLS.
BEZPIECZNY DLA WRAŻLIWEJ SKÓRY GŁOWY.


Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefo
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
U MNIE: Szampon wraz z maską otrzymałam od Pilomax na Spotkaniu blogerek w Brodnicy. Bardzo miło zaskoczyła mnie strona internetowa firmy, która tak samo jak opakowania kosmetyków, jest czytelna, jasna i łatwo się po niej poruszać :)
Co do opakowania szamponu, jest ono minimalistyczne i bardzo czytelne, zamknięcie typu klik działa dobrze i lekko, do środka nie dostaje się woda. Plastik jest dość twardy, a otwór mały, przez co długo wydobywa się produkt, którego potrzebuję sporo na swoje długie włosy. Butelkę wygodnie trzyma się w dłoni oraz stawia na obu końcach.
Po otworzeniu od razu czuć piękny zapach gumy balonowej. Uwielbiam takie aromaty we wszystkim. Szampon dobrze się pieni oraz dokładnie oczyszcza włosy i skalp. Włosy po umyciu dość długo są świeże, miłe w dotyku i miękkie. Zauważyłam jedynie, że gorzej mi się rozczesują i się trochę plączą.

POJEMNOŚĆ: 200 ml
CENA: 24.00 
ZAPACH: słodki, jakby guma balonowa
KONSYSTENCJA: dość gęsty i biały balsam

SKŁAD: ALOES
INCI: Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice
Działa nawilżająco poprzez wprowadzanie wody w przestrzenie międzykomórkowe.
Wpływa na sprawność podziałów komórkowych.
Zawiera witaminy, substancje mineralne i aminokwasy dzięki czemu ma właściwości odżywcze.
Stymuluje mikrokrążenie skórne. Stymuluje fibroblasty – komórki produkujące kolagen i elastynę.
Działa jako naturalny filtr UVA i UVB. 
PANTENOLINCI: Panthenol
Działanie przeciwzapalne.
Łagodzi podrażnienia.
Wygładza.
Regeneruje.
Nawilża.
Zapobiega rozdwajaniu końcówek.
Optycznie pogrubia i uelastycznia.
Poprawia rozczesywalność i modelowanie.
Nadaje połysk.

PIROCTONE OLAMINE
INCI: Piroctone Olamine
Ma działanie przeciwłupieżowe.
Zmniejsza nadmierne wydzielanie serum.
OCENA: 4/5

ZAPRASZAM DO MUMINKOWYCH NOWOŚCI, GDZIE DO WYGRANIA WYBRANY PRODUKT ZE SKLEPU MINTI

sobota, 16 kwietnia 2016

Wyniki Rozdania! :)


Od razu na wstępnie chcę przeprosić za małą pomyłkę z mojej strony. Cały czas w głowie miałam, że rozdanie kończy się w sobotę, i taka też informacja pojawiła się na fanpage, dopiero teraz widzę, że rozdanie powinno skończyć się wczoraj o północy. Ale jeśli dziś by ktoś się jeszcze zgłosił to wzięłabym to oczywiście pod uwagę. Jednakże widzę, że ostatnie zgłoszenie wpłynęło wczoraj, więc wszystko ok.

Losując jedną osobę, która miała zostać zwycięzcą, znów przeżyłam miłe zaskoczenie, ponieważ los przypadł na kobietkę, która publikuje od marca, więc dopiero zaczyna, i to ja jestem jej pierwszym obserwatorem ;) Bardzo lubię takie sytuacje, gdzie los uśmiecha się do osoby początkującej, gdzie wiem, że jakieś dodatkowe kosmetyki dadzą jej możliwość testowania i publikowania nowych postów. Tak więc kochana, mam nadzieję, że choć trochę ta skromna paczka Cię ucieszy i przyczyni się do prężnego i szybkiego rozwoju bloga :)



Taki piękny design ma Kasia z bloga Rose Madame

Zapraszam Cię do kontaktu na ewcius1991@vp.pl w celu podania adresu do wysyłki ;)

Mam nadzieję, że już niedługo pojawi się kolejne rozdanie, także dziękuję wszystkim za udział i zachęcam do dalszego obserwowania jeśli Ci się tu spodobało ;)

piątek, 15 kwietnia 2016

Bourjois - Twist Up The Volume tusz do rzęs zwiększający objętość ze szczoteczką 2 w 1




OPIS PRODUCENTA: Najnowsza innowacja Bourjois sprawi, że zakręcisz twista! Wydłużenie, rozdzielenie i pogrubienie… Przygotuj się na debiut maskary Twist Up The Volume! Pierwsza maskara Bourjois ze szczoteczką Twist 2 w 1, dla jeszcze dłuższych i jeszcze bardziej pogrubionych rzęs! Innowacyjny mechanizm pozwala malować w dwóch pozycjach, dzięki którym osiągniesz dwa cele – wydłużenie i pogrubienie!


Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefo
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
U MNIE: Efekt jaki daje mascara Twist Up The Volume bardzo mi odpowiada. Rzęsy są błyszczące i intensywnie czarne mimo, że mam wersję "black", a nie "ultra black", są też dobrze rozczesane i dostatecznie wydłużone jeśli patrzeć na moje naturalne rzęsy. Mając w swoich zapasach kilka tuszy, ten dałam siostrze, jednak szybko mi go oddała twierdząc, że bardzo jej się rozmazuje. Postanowiłam sprawdzić to na sobie i u mnie wszystko było ok, mimo że mam bardzo wrażliwe oczy, które często łzawią i są podrażnione przez alergię. Tusz po tarciu oczu zachowywał się standardowo, jednak nie spływał sam z siebie bez powodu. Nie ma problemów z demakijażem. Podwójna szczoteczka jest fajnym gadżetem, jednak mi codzienny efekt uzyskany z prostą standardową szczoteczką wystarczy, na wieczorne wyjście można poszaleć i kręcić szczotką jak się chce do uzyskania pożądanego efektu ;). Kosmetyki Bourjois dopiero poznaję, ale polubiliśmy się i chętnie będę próbowała nowych produktów tej marki. Nie chcesz płacić 50zł za tusz, zajrzyj na iperfumy.

POJEMNOŚĆ: 8 ml
CENA: 37.08 
ZAPACH: standardowy
KONSYSTENCJA: dość wolno zasycha na rzęsach
OCENA: 4/5




1. jedna warstwa-prosta szczoteczka 2. jedna warstwa-prosta szczoteczka 3. dwie warstwy-prosta szczoteczka+zakręcona szczoteczka



wtorek, 12 kwietnia 2016

Co słychać było w marcu?


  1. Miałam przyjemność być uczestniczką spotkania blogerek w Brodnicy.
  2. Przez marzec na moich paznokciach gościła taka piękna fuksja z brokatem.
  3. Postanowiłam także podciąć samodzielnie końcówki z czego jestem zadowolona.
  4. Odwiedzając różne szkoły trafiłam do takiej pięknej małej wiejskiej szkółki.
  5. Wygrana paka kosmetyków u Black Liner.
  6. Gadżety przydatne każdej kobiecie od Julimex.
  1. Kocur się przełamał i jak do tej pory raz wszedł do domku.
  2. Czuć wiosnę :)
  3. Takie buziaczki soczyste :P
  4. Pierwsze święta i cioci królik kończy 6 miesięcy.
  5. Małe zakupy gorzej dostępnych kosmetyków w Galerii Kosmetyków.
  6. I większe zakupy na Iperfumy.
  1. Urodzinowo Puśkowy kubek zmieniający kolor.
  2. Uzupełnienie szafy w dres i koszulki.
  3. Jak wiosna to czas zabrać się za siebie, to może skakanka.
  4. Koszulek i mojciochów nigdy dość:P
  5. Jeansy na które chorowałam od dawna.

piątek, 8 kwietnia 2016

Plus Dla Skóry - Cera Plus Solutions maseczka z glinką do skóry trądzikowej


OPIS PRODUCENTA: Maseczka z glinką przeznaczona jest do pielęgnacji skóry trądzikowej i tłustej.
Zawiera:
  • Biała i zielona glinka
  • Cynk PCA
  • Kwasy owocowe
Efekty:
  • skóra oczyszczona
  • skóra nawilżona
  • pory zwężone i mniej widoczne
Sposób użycia:
Na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nanieść maseczkę grubą warstwą, omijając okolice oczu i ust. Pozostawić na ok. 10 minut, a następnie zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb.
U osób z wrażliwą skórą, po nałożeniu maseczki może wystąpić delikatne uczucie pieczenia, a po jej zmyciu- przejściowe zaczerwienienie skóry. Jest to naturalna reakcja na działanie kwasów owocowych. W przypadku dyskomfortu należy skrócić czas kontaktu maseczki ze skórą i/lub zmniejszyć częstotliwość stosowania. Nie stosować w przypadku alergii lub nadwrażliwości na składniki maseczki oraz w przypadku problemów skóry wymagającej leczenia farmakologicznego.

Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefo
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy do kosmetyków można dopisać filozofię buddyjską? Albo nadać im głęboko oczyszczającą moc, jaką dawały niegdyś łaźnie parowe Bliskiego Wschodu? Okazuje się, że tak... A udowodnili to holenderscy naukowcy i laboranci, którzy stworzyli unikatową serię kosmetyków Therme Skincare, opartą na bogatych aromatach i inspiracjach kulturowych. Nowa linia czerpiąca z tradycji orientalnych kultur jest już dostępna w Polsce w sklepach Drogerii Natura na terenie całego kraju

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/kosmetyki/news-therme-skincare-kosmetyki-z-filozofia,nId,404685#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
U MNIE: Dzięki Roksanie z bloga Dzwoneczkowy Raj Mamy poznałam kosmetyki Plus Dla Skóry. Dziś na tapecie produkt, który bardzo polubiłam, a mianowicie maseczka z glinką, z przeznaczeniem dla cery trądzikowej. Kosmetyki tej marki znajdziemy w aptekach, a także w internecie. Charakteryzują się one jednolitym designem, bardzo przyjemnym dla oka bo minimalistycznym, a wyróżnia je kolorystyka detali z podziałem na kategorie. Maseczka należy do zielonej grupy kosmetyków, które stworzone są z myślą o cerze problemowej, której potrzebna jest szczególna pomoc i ochrona.
Maseczkę otrzymujemy w podwójnej saszetce. Jedna saszetka starcza na obfite pokrycie twarzy, szyi i nawet dekoltu. Także dwie saszetki dają nam poczwórną radość i relaks. Nie jest to istotne, ale do gustu przypadły mi te opakowania, które są matowe w dotyku i jednocześnie przyjemne :). Co do właściwości i mojego odczucia po zmyciu maseczki, jestem bardzo zadowolona i chętnie będę do niej wracała. Jak widać na poniższych zdjęciach, maseczkę nakładałam pędzlem, i jest to optymalny sposób, ponieważ maseczka jest dość rzadka i mogłaby się lekko przelewać przez palce. Na kolejnych zdjęciach widać, jak zastyga. Jest szaro - zielonkawa i półtransparentna, następnie stopniowo zastyga i jaśnieje, dając efekt maski, a wręcz tarczy, przez którą mimika twarzy jest nieruchoma :P. Jak widać, nie zastyga ona jednolicie, tylko pozostawia jakby pęcherzyki powietrza.
W opisie producenta znajdziemy wzmiankę o możliwości wystąpienia zaczerwienienia. U mnie jednak takowe nie wystąpiło, mimo że mam skłonność do zaczerwienień twarzy. Obawiałam się zmywania maseczki, jednak niepotrzebnie bo schodzi ona bardzo łatwo, z użyciem nawet samej wody i dłoni; bez szorowania gąbeczkami czy żelami do oczyszczania. Skóra po zastosowaniu jest bardzo miękka, delikatna w dotyku  i widocznie świeższa. Same Plusy :)
POJEMNOŚĆ: 2 x 6 ml
CENA: w aptekach ok. 5.00 
ZAPACH: nie drażniący
KONSYSTENCJA: dość rzadki szarawy krem

SKŁAD:
 Aqua, Kaolin, Illite, Talc, Magnesium Aluminum Silicate, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Propylene Glycol, Peat Extract, Saccharomyces/Silicon Ferment, Saccharomyces/Zinc Ferment, Saccharomyces/Copper Ferment, Saccharomyces/Iron Ferment, Saccharomyces/Magnesium Ferment, Lactic Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Malic Acid, Salicylic Acid, Zinc PCA, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Potassium Sorbate, Parfum.
OCENA: 5/5




środa, 6 kwietnia 2016

Bispol - Świece zapachowe | kwiaty . dmuchawce . bez |

Bispol to firma rodzinna, której MISJĄ od 1993 roku jest:
• Sprzedawać na rynki światowe towary najwyższej jakości, dające pełną satysfakcję klientom, przy zastosowaniu innowacyjnych technologii.
• Zarządzać w oparciu o zasady etyczne, zgodnie z polityką socjalną oraz dbać o środowisko naturalne.


Takie oto piękne świece do mnie trafiły. A nie dość, że przywołują na myśl i na oczka wiosnę to jeszcze tak samo pachną. Wraz z pierwszymi promykami słońca, zaczęłam otulać się aromatem świetnych świec, które są także ozdobą mojego pokoju i pasują idealnie do jego kolorystyki i wystroju. Wybór jest tak duży, że chętnie skuszę się jeszcze na wiele innych zapachów i wariantów.

Czas palenia to ok. 24 godziny. Świecę otrzymujemy w kartoniku z dziurką, aby móc zajrzeć do środka i np. ocenić, czy nie jest cała i nieuszkodzona. Na obrazku widnieją jedne z moich ulubionych kwiatów. Bez kocham za kolory, za te drobne śliczne kwiatuszki, lubię je oglądać, fotografować i przede wszystkim wąchać, bo pachną obłędnie, czuć je już z daleka. Świeca umieszczona jest w szklanym okrągłym słoiczku. Sam słoiczek nie posiada żadnej etykiety czy folijki, dzięki czemu widzimy jak wypala się wosk i ile go zostało. Kolor wosku jest jasnofioletowy, więc nadaje przyjemny delikatny i subtelny wystój wnętrzu. I to co najważniejsze, czyli zapach: "na sucho" pachnie hmm.. no bzem, pięknym wiosenno - letnim fioletowym bzem, no cudo. Po zapaleniu zapach nie jest tak mocno wyczuwalny, więc nie przytłacza, ale mógłby być bardziej intensywny, aby było od razu czuć, że właśnie u mnie w pokoju pali się świeca o tym zapachu. Wyczuwa się, że coś zapaliłam, ale ciężko mi powiedzieć, czy wiedziałabym, że to akurat kwiat bzu.

Czas palenia to ok. 20 godzin. Świecę otrzymujemy w kartoniku z dziurką, aby móc zajrzeć do środka i np. ocenić, czy nie jest cała i nieuszkodzona. Na obrazku widnieją lekkie i majestatyczne dmuchawce. Je także lubię latem oglądać i fotografować, a mam ich całe podwórko ;). Świeca umieszczona jest w szklanym okrągłym słoiczku. Słoiczek posiada folię, na której dookoła widnieją dmuchawce porwane przez wiatr na tle zielonkawym i błękitnym, który przypomina horyzont łąki i nieba. Świeca będzie idealną dekoracją na letnie, wakacyjne dni. Kolor wosku jest biały. I to co najważniejsze, czyli zapach: "na sucho" zapach jest lekki, mydlany, świeży, jak dopiero co wywieszone pranie. Jest w moim guście, a nawet bardzo w moim. Po zapaleniu zachwyt maleje, bo zapach nie jest już taki świeży. Jest przyjemny dla nosa, ale jednak zmienia swój aromat na cieplejszy, cięższy.

Czas palenia to ok. 20 godzin. Świecę otrzymujemy w kartoniku z dziurką, aby móc zajrzeć do środka i np. ocenić, czy nie jest cała i nieuszkodzona. Na obrazku widnieją jedne z moich ulubionych kwiatów, czyli tulipany, które chyba najbardziej kojarzą się z wiosną. Podobnie jak bez, tulipany kocham za kolory i to jak pięknie wyglądają na ogrodzie ale także cięte w wazonie, lubię je oglądać, fotografować i przede wszystkim wąchać, bo pachną obłędnie, czuć je już z daleka. Świeca umieszczona jest w szklanym okrągłym słoiczku. Słoiczek posiada folię, na której dookoła widnieją pączki kwiatów jeszcze nie do końca rozwiniętych i przez to pięknych i delikatnych. Kolor wosku jest biały. I to co najważniejsze, czyli zapach (przy tej świecy miałam największą niespodziankę): "na sucho" zapach jest lekko mdły, ciężki i babciny. Zasmuciłam się ale odpaliłam, aby sprawdzić jak będzie później. Po zapaleniu lekki szok, zapach staje się przyjemnie kwiatowy, czuć już wtedy owe tulipany. Zapach jest najintensywniejszy z całej trójki i szybko rozchodzi się po pomieszczeniu.

KLIK

wtorek, 5 kwietnia 2016

Denko Marca (39)

KUPIĘ
MOŻE KUPIĘ

RACZEJ NIE KUPIĘ

NIE KUPIĘ



Co mieliście?

Co polecacie?

Czego już nie chcecie widzieć na oczy?
 
  1. Nivea Baby | delikatny żel do mycia ciała i włosów
    Chętnie będziemy do niego wracać, + za pompkę
  2. Oriflame | Bright Bouquet krem pod prysznic |recenzja|
    Żel o cudnym zapachu :)
  3. Therme Skincare | Hammam żel pod prysznic |recenzja|
    Specyficzny zapach, ale chętnie spróbuję też inne warianty
  4. Original Source | Mint & tea tree żel pod prysznic |recenzja|
    Zapach mięty unosi się tylko w łazience, za skórze zero zapachu
  5. Luksja | Revive pomelo & kiwi żel pod prysznic |recenzja|
    Siostrze się spodobał, ale ja raczej do niego nie wrócę
  1. Pharmaceris | Seria T pianka głęboko oczyszczająca |recenzja|
    Przyjemnie oczyszczała, gorzej radziła sobie z mocnym makijażem
  2. Lovena | Fresh oczyszczający żel do mycia twarzy
    Tani i dobry żel, bałam się ale niepotrzebnie, nie wysypało mnie
  3. Oriflame | Feminelle żel do higieny intymnej
    Używałam ich dość długo, ale chyba czas na zmianę od czasu do czasu
  4. Garnier | Fructis szampon wzmacniający Gęste i zachwycające
    Nie jest tak dobry jak Goodbye Damage ale daje radę
  1. Playboy | woda toaletowa Malibu
    Ładny i wydajny zapach
  2. Ziaja | Soft antyperspirant w kremie
    Ochrona w miarę dobra
  3. Oriflame | Giordani Gold podkład
    Lekki naturalny podkład, jednak bardzo mało wydajny
  4. Sudocrem | krem ochronny
    Uniwersalny dla dzieci jak i na wypryski
  5. Oriflame | Beauty Studio Artist puder pyłkowy transparentny |recenzja|
    Wydajny, ale nie zapewniał matu na długo, znalazłam lepszy
  1. Ocean Friends | pastylka musująca do kąpieli
    Nie spodobał mi sie jej zapach, nie wiem dlaczego
  2. Eveline | 8w1 pomadka ochronna
    Od razu się złamała i w dodatku rozciapała całkiem, ale dobrze nawilża
  3. PartyLite | tealights skórka cytryny i szałwia
    Intensywny śliczny zapach, jak widać wypala się do końca mimo plastiku
  4. Safira | kapsułki do włosów
    Ostatnia kapsułka jaką znalazłam, efekt zadowalający
  1. Dada | Cotton chusteczki nawilżane
    Dobrze nawilżone, tanie i łatwo dostępne
  2. Tami | Normal chusteczki nawilżane
    Takie mogą być, ale bez rewelacji
  3. Hipp | Gentle Caring chusteczki nawilżane
    Po prostu dobre chusteczki
  4. Huggies | Soft Skin chusteczki nawilżane
    Miały ładny zapach ale się rwały
  1. Szampony H&S znane każdemu. Krem na trądzik Norel mnie zainteresował i może skuszę się na duże opakowanie. Ziaja masło kakaowe kremowa maseczka nie spisała się zupełnie, bo łzawiły od niej oczy. Balsam do ciała Evree dobrze nawilża.
  1. Vichy żel do mycia twarzy dobrze oczyszcza. Vichy kremy dobrze nawilżyły. Vichy podkład kolor nude był za ciemny. Kremy Biolaven specyficznie pachnie i wypróbowałabym duże opakowanie.
  1. Szampony Sylveco trochę za małe, żeby ocenić ale chętnie spróbowałabym całych opakowań. Kremy do twarzy Sylveco pachną specyficznie ale są ciekawe.